jz10
29.09.07, 17:36
Witam,
moja ciocia choruje na nowotwor jelita grubego, ma 62 lata, przeszla
2 kursy chemii chyba fluoracyl i doszlo do znacznego pogorszenia
pracy serca, a wrecz ryzyka zawalu, kardiolog zdecydowal, ze nalezy
przerwac chemioterapie,bo grozi to zyciu. Przestanie brania chemii
grozi jednak przerzutami.
Co robic w tej sytuacji???
Czy jest jakas chemia mniej obciazajaca, czy ktos spotkal sie ze
zmniejszaniem dawek lub innym rozwiazaniem??
Ciocia ma powazne zmiany w lewej komorze serca i w jamach serca.
Co robic??
Pozdrawiam, Asia