Sen?

06.10.07, 21:26
Mam takie pytanie czy nagle w chorobie nowotworowej chory moze
zacząc bardzo wiele spać? Moja mama (nieoperacyjny rak żoładka,
leczenie paliatywne -chemia i radio zakonczone, przerzuty na nerki,
i prawdopodobnie do otrzewnej) od kilku dni przesypia prawie cala
dobę. Leki bierze te same-durogestic 75 i tramal co 4 godz. Nie
narzeka na ból jako taki -czasem przy jedzeniu....jeśli wcisnie w
siebie cokolwiek... Bardzo dużo spi,nie pamieta ze przed chwilą
brała tabletkę ale pamieta wiersze z mlodosci itp....ktore czasem
mowi. Jest jakby nieprzytomna...nie rozmawia czasem tylko powie coś
i zasypia. Takie wrażenie jakby słuchała ale nie słyszała,Ma bardzo
jakby "wytrzeszczone" oczy. Boję sie że to przerzuty do mozgu...nie
ma jeszcze czucia od pasa w dól jest cała spuchnięta,nie czuje zimna
czy ciepła....
Co to może być? Czy to koniec?????????????????????????
    • natka81 Re: Sen? 06.10.07, 23:39
      Witaj, moja siostra, 35 lat, rak piersi, potem, kości, wątroba i
      wiele innych takich jak oko o czym dowiedziałam się już po bo
      szwagier i ona chcieli mi tego zaoszczędzić, też przez ostatnie 2
      tygodnie zycia była jakby nieobecna, dużo spała, kontakt z nią, ale
      tylko przez krótkie momenty co jakiś czas, a czasem mówiła po prostu
      od rzeczy, o kocie który śpi na jej nogach podczas pobytu w
      szpitalu...Często spała, ale może to i lepeij, może w snie tak
      bardzo nie cierpiała, ale strasznie ciężki był moment utraty
      kontaktu tzn momentu w którym rozmowy stawały się coraż rzadsze,
      tyle chciałabym jej jeszcze powiedzieć.
      • ninagren1 Re: Sen? 07.10.07, 10:45
        wydaje mi się ży to przez morfinę, moja mam też tak miała. jak
        zmieniłyśmy lek na metadon jest zupełnie przytomna, świadoma
        wszystkiego, śpi normalnie, jak każdy chory. Po prostu niekórzy tak
        reagują na zbyt duże daw3ki morfiny.
        • attenna11 Re: Sen? 07.10.07, 12:48
          Moja mama nie bierze morfiny!
          Ma plastry durogestic i tramal....od dłuzszego czasu nie zmieniono
          dawki!
          • ajkaa2 Re: Sen? 07.10.07, 13:10
            Anetko czy korzystacie z opieki domowego hospicjum ?, czy masz
            kontakt z lekarzem ?

            w takich sytuacjach najlepiej gdyby mamę zobaczył lekarz .
            Do nas (chociaz zwlekałam z ta decyzja dopóki mogłam ")
            przyjeżdżała doktor do domu .czasami wymuszałam od pani doktor te
            wizyty niestety albo wzywałam pogotowie , w końcu chyba to oni
            sąspecjalistami , nam pozostaje czujność i reakcja kiedy nie
            pokojące objawy utrzymują się ... w końcu po to są lekarze.
            Raz okazało się ,że skutkiem takiego zachowania -senność, splątanie
            mowy ,nagłe zapadanie w głęboki sen było skutkiem spadku cukru we
            krwi , a przedtem tato nie miał żadnych kłopotów z cukrem - podanie
            glukozy poprawiło taty stan o 180 stopni i jeszcze mieliśmy z nim
            dobry kontakt tylko codziennie badałam cukier glukometrem,
            innym razem były niestety już przerzuty do mózgu , stan spiaczki z
            ograniczonym juz kontaktem , niemógł juz nawet otworzyć oczu ale
            słyszał co do niego mówiłam -też poprosiłam o pomoc lekarza z
            hospicjum gdy ten nie mógł dojechać zadzwoniłam po pogotowie.
            pozdrawiam dużo,przytulam Was jak najmocniej . asia
    • madrek76 Re: Sen? 07.10.07, 13:17
      Szukałam wpisu od Ciebie, bo własnie zastanawiałam sie co u Was.
      Wiem Anetko jak Ci cieżko i ze jest ten lęk, ze nastpi koniec, ale
      wierzmy ze to jeszcze nie ten czas. Oby mama była z Wami jak
      najdłuzej!!! A ten sen, moze dla Twojej mamy to pozadane w tym
      momencie, moze tak działaja leki przeciwbólowe. Tramal z tego co
      mówiła mi kuzynka, pracujaca jako pielegniarka na ortopedii
      uzaleznia przy dłuzszym stosowaniu i moze powodowac senność i
      otępienie...niestety! Leki na jedno pomagaja (łagodza bóle) ale maja
      szereg skutków ubocznych... Trzymaj sie ciepło, modle sie o siłe dla
      Twojej mamy i całej Twojej rodziny!!! Bądz dzielna Anetko!!!
    • miacasa Re: Sen? 07.10.07, 19:58
      Anetko,
      mama mojego męża zachowywała się w podobny sposób, też nie pamiętała, że brała
      leki, przysypiała, śniła na jawie, myślała, że jest w ciąży i traciła kontakt ze
      światem. Było to spowodowane przedawkowaniem tramalu, mama przyjmowała wodny
      roztwór tramalu ale potrafiła "wyjadać" tramal w tabletkach z apteczki. W
      porozumieniu z lekarzem wycofaliśmy tramal, zaczęliśmy podawać ketonal w
      zastrzykach. Po 2 dobach nastąpił powrót świadomości, poprzedni stan pojawił się
      ponownie dopiero w ostatniej dobie życia. Wielu pacjentów dość dobrze toleruje
      ketonal, tramalu mama brała 60 kropli, lekarz powiedział nam, że ta dawka
      uśmierca szczura więc trudno oczekiwać by dla chorego człowieka była obojętna.
      Pozdrawiam serdecznie, mam nadzieję, że Twoja mama jeszcze "wróci"
      • mazunia1 Re: Sen? 08.10.07, 09:05
        takie objawy miała moja mama, miała liczne przerzuty do mózgu
    • mo.p Re: Sen? 08.10.07, 09:08
      Witaj!
      w chorobach nowotworowych zwłaszcza w ostatnim etapie chory śpi dużo
      napewno wpływ maja na to leki ale nie tylko,wujek tez mówił o
      czasach młodości o pracy któą kazal nam wykonywac,łzy się cisnęły
      same do oczu, a w końcowym etapie juz prawie nic nie mówil zapominał
      o wszystkim,i robił tez takie oczy jak twoja mama,a spuchnięta może
      być że nie ma dobrej pracy nerek czyli filtracji organizmu z toksyn
      i wody, mówił wujek do osób których niebyło a kiedys powiedzial że
      nie boi sie smierci bo juz wszystko widział gdzie bedzie i bedzie mu
      tam bardzo dobrze, wtedy nie wiedzielismy co powiedziec tylko łzy
      cisnęły się do oczu, pozdrawiam cię i zycze wytrwałości Monika
      • joa291 Re: Sen? 08.10.07, 11:58
        witaj, moja teściowa też bardzo dużo spała, praktycznie drzemała na
        okrągłą w ostatniej fazie choroby - trzymajcie się ciepło i sił Wam
        życzę
Pełna wersja