annmaria
01.11.07, 18:03
Pierwszy raz bez Taty takie swieto niby juz jego a nie moge w to uwierzyc.Wiem
ze wielu odeszlo zbyt wielu.Mysle co zrobic zeby to zmienic zeby ta paskudna
choroba przestala dziesiatkowac nasze rodziny.Wiem ze to mysli bez odpowiedzi.
Ale strasznie mi ciezko dzis szczegolnie. Lacze sie w smutku ze wszystkimi
Wami ktorzy straciliscie najblizszych. To bol nie do ukojenia . Anka