imunosupresja a nowotwór ( czerniak)

16.11.07, 08:12
witam wszystkich serdecznie !!!!
od dłuzszego czasu przeglądam posty na tym forum czytając wasze czesto
tragiczne i bolesne historie
sam w życiu sporo się nacierpiałem ale narazie to historia ( niestety narazie)
jestem po przeszczepie nerki i jak wiadomo jestem na imunosupresji czyli
lekach które gwałtownie obniżaja odpoirnośc i maja duże spowinowacenie do
nowotworów szczególnie skóry

ostatnio tnz jakiś rok temu zauważyłem dużywysyp pieprzyków na skórze kiedyś
miałem może ze trzy a teraz normalnie mam wrażenie że wyskakują mi po pare na
miesiąc

udałem się z tym do dermatologa ale on nic niepokojącego niby nie stwierdził,
podobnie jak onkolog
natomiast ja bardzo bym chciał te pieprzyki ( częśc) profilaktycznie usunąc
niestety nikt tego nie chce zrobic tłumacząc brakiem przeciwskazań

ale czy to normalne??
czy nie lepiej zapobiegac niż leczyc tym bardziej przy imunosupresji ???

co wy o tym sądzicie ??
może naprawdę trochę panikuje ???

pozdrawiam
    • cynamonowapuma Re: imunosupresja a nowotwór ( czerniak) 16.11.07, 15:03
      Witam
      Ja chorowalam na czerniaka i jak kazda osoba w tej sytuacji staralam sie
      dowiedziec na temat choroby jak najwiecej.
      Mi wycieto profilaktycznie 30 pieprzykow- tych wiekszych, odstajacych,
      narazonych na draznienie itd. Zdecydowal o tym moj onkolog wiec wydaje mi sie ze
      jest sens robic takie zabiegi profilaktycznie u osob ze sklonnoscia do tego typu
      chorob.
      Poza tym czytalam ze w niektorych krajach w celach profilaktycznych usuwa sie
      wieksze oraz odstajace pieprzyki juz przed okresem dojrzewania, gdyz czerniak
      nie rozwija sie wczesniej. Nie robi sie tego u osob szczegolnie narazonych na
      raka skory, jest to normalna praktyka.
      Mysle ze jeli nie przeszkadza Ci to ze po usunieciu pozostaja blizny, wybierz
      sie prywatnie do dermatologa i popros o usuniecie brzydkich lub wiekszych
      pieprzykow (koniecznie zbadaj je pozniej hist.). Raczej nie powinno byc z tym
      problemu.
      Jednak na Twoim miejscu nie usuwalabym pieprzykow ktore sa male, plaskie, nie
      budzace zadnych watpliwosci.
      I uwazaj z opalaniem ;) bo to wzniejsze niz samo usuwanie ;) i optymistycznie
      podejdz do sprawy, bo stres i wmawianie sobie najciezszych chorob, napewno im
      nie zapobiegnie ;)

      pozdrowionka
Pełna wersja