sutent - działanie...?

25.11.07, 20:39
kto wie ile najdłużej ten lek pomógł? znacie/slyszeliscie o jakis
przypadkach?
    • scept89 Re: sutent - działanie...? 26.11.07, 22:34
      sutent = sunitinib

      Gorna czesc tego postu o tym traktuje:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37372&w=72398781&a=72532282
      Pozdr
    • emer_emer Re: sutent - działanie...? 27.11.07, 12:27
      chodzi mi o życiowe przypadki, historie, a nie pierwszy lepszy
      angielski kogiel mogiel z google.
      • cineo Re: sutent - działanie...? 31.01.08, 12:55
        hm...życiowe.
        Teść zaczął pod koniec października kurację sutentem. (ogólnie-
        przerzuty z nerki - pisałem na tym forum już o tym). Otrzymał 28
        tabletek a więc komplet do pierwszej serii na 28 dni. Pierwsze 9 dni
        było niesamowite. Efekt taki, jakby dostał turbodoładowanie. Chęć do
        życia, wilczy apetyt, powrót do planowania. Żadnych zmian na skórze,
        wyprysków, wymiotów, zawrotów głowy, idealny metabolizm. No
        marzenie. Do czasu, bo nastał dzień dziesiąty i zwrot sytuacji.
        Nagłe osłabiebie i z godziny na godzinę coraz gorzej. Zupełny brak
        władności, zero koncentracji - dosłownie słaniał się z nóg. Sytuacja
        miała miejsce 01 listopada, więc pojawił się problem ze szpitalem.
        Brak ostrego dyżuru, izba przyjęć nieczynna, lekarze dyżurujący itp.
        itd. Kurację szlag trafił i lek został odstawiony.
        Do tej pory a mija już trzeci miesiąc stan zdrowia teścia niewiele
        się zmienił i przypomina sinusoidę... - stan "normalny"-źle-
        stan "normalny"-źle.
        Mamy jednak wszyscy nadzieję, nie dlatego, że tak trzeba ale
        dlatego, że wierzymy.

        P.S. Acha, przed sutentem miał naświetlanie a teraz pięknie
        odrastają mu włosy.

        PS. Pozdrawiam i wszystkim życzę dużo siły i wytrwałości w walce.

Pełna wersja