ajkkaa
27.11.07, 19:03
mój tatuś będzie miał operację usuwania guza w jelicie grubym. Jeśli
będzie decyzja, że musi brać chemię, to trzeba sobie samemu szukać
dobrego chematologa, czy w szpitalu dostaje się takie namairy? kiedy
wiadomo, że trzeba brać chemię: od razu mówią, czy trzeba czekać na
jakiś wynik?
Tydzień temu po pobraniu małej próbki okazało się, że guz jest
złośliwy: groczolakorak brodawkowy (adenocarcinoma papillare).
Rozumiem, że po operacji jeszcze raz zrobią badanie, bo nie wiemy
jaki jest stopień zaawansowania. Czy od razu wiadomo, że są jakieś
przerzuty?
Jeśli ktoś zna odpowiedź, to będę bardzo wdzięczna za pomoc. Tak
bardzo się boję, nie mam pojęcia, jak mogę pocieszyć tatę :((((