lucyper.3
08.12.07, 11:06
Witam, moj tata ma niedrobnokomorkowego raka pluc oraz meta w watrobie.
Lekarze nie podjeli sie chirurgicznego leczenia ze wzgledu na rozmiary guza w
plucu i obecnosc przerzutow do watroby. Pozostala nam chemia, ale strasznie
sie tego obawiam. Tych cierpien i dolegliwosci... ktore tak maja rzekomo
zapobiec wystepujacym dolegliwosciom. A co jesli tych dolegliwosci nie ma???
Od poniedzialku tata ma miec podawana karboplatyne i palitaksel 3 razy co 21
dni. Prosze napiszcie mi co robic, czy jest jakas inny sposob na wyjscie z tej
choroby? Pozdrawiam Ania.