Mamy już nie ma

10.12.07, 07:49
Rzadko udzielam sie na forum, ale czytam to co piszecie.
4 grudnia odeszła moja mama. Walczyła 2 lata. Umarła cicho i spokojnie. Jest
mi ciężko, ale wiem , że jej cierpienie już się skończyło. Nie dopuszczam do
siebie myśli, że już jej nigdy nie zobaczę.
    • mario431 Re: Mamy już nie ma 10.12.07, 08:16
      Tak bardzo, bardzo mi przykro...
    • marinka52 Re: Mamy już nie ma 10.12.07, 08:16
      [*]
      madre slowa twoje-juz cichutko bez cierpien mamusia twoja,
      a ty zawsze matenke do konca zycia nie zapomnisz,
      tak jest,ze cialo uspokojone od bolu i cierpien-a dusza wciaz
      matenki twojej bedzie przy tobie, ja wiem! mamus czuwa moja od
      1981r, a teraz przytulam ciebie, im spokojniej wytrwasz- modlitwa i
      plomyczkiem swiecy bedziesz ja odwiedzala-ona bedzie taka szczesliwa-
      matenki sp czuja co od nas otrzymuja od nas dla nich dajemy ..
    • mazunia1 Re: Mamy już nie ma 10.12.07, 08:23
      przyjmij wyrazy współczucia
    • lucolb Re: Mamy już nie ma 10.12.07, 08:36
      Wyrazy współczucia dla Ciebie i rodziny. Trzymajcie się ciepło.
      Lucyna
    • ewelka1308 Re: Mamy już nie ma 10.12.07, 08:36
      jest mi bardzo przykro. Bardzo Ci współczuję...
    • dorotkabp Re: Mamy już nie ma 10.12.07, 09:35
      Przede wszystkim przyjmij wyrazy szczerego współczucia.

      Nie pisz, że jej nie zobaczysz....na pewno kiedyś zobaczysz.
      A ona teraz patrzy na Ciebie. Pokaż jej, że umiesz żyć.
      Bądź dzielna,
      Dorota
      • ajkaa2 Re: Mamy już nie ma 10.12.07, 10:20
        przyjmij wyrazy współczucia.
        Gdy tato czuł, że już odchodzi, trzymając mnie za ręke powidział
        pare dni przed śmiercia ,że się przecież wszyscy tam spotkamy,jemu
        było lżej i mnie , wiemy że życie nie miałoby sensu kończąc się na
        śmierci.Chyba tym co zostają jest najciężej.
        • abc_81 Re: Mamy już nie ma 10.12.07, 11:41
          moja mama zmarła we wtorek, a od niedzieli prawie nie mówiła. Do mnie wyciagnęła
          rekę, podałam jej swoją i powiedziałam, dlaczego się ze mna witasz przeciez
          jestem przy tobie juz kilka godzin. A ona przecząco kiwneła glową i sie
          uśmiechneła. Wiedziałam , że się ze mną żegna. Nie zdąrzyłam jednak dojechać, by
          przy niej być gdy odchodziła. To wszystko wydarzyło się tak szybko. Nawet tata
          nie zauwazył, że mama odeszła, a siedział przy niej cały czas. Po prostu
          przestała oddychać.
    • agnieszka_40 Re: Mamy już nie ma 10.12.07, 12:33
      Przyjmij wyrazy ogromnego współczucia.
      Wszyscy którzy tu piszą są ogromnej wiary.
      Ja bardzo bym chciała taką mieć,może łatwiej serce w bólu by się
      ukoiło.
      Zyczę Ci właśnie tak silnej wiary.
    • gontcha Re: Mamy już nie ma 10.12.07, 16:23
      Przyjmij wyrazy współczucia.
      • attenna11 Re: Mamy już nie ma 10.12.07, 16:38
        Przyjmij wyrazy współczucia...wiem co czujesz moja mamusia odeszła
        23.10........cały czas myślę, że jest....straszna jest myśl, że jej
        nie zobaczę...
        Wiem , że to zabrzmi może nieco lakonicznie ale...trzymaj sie jakoś,
        w tym wszystkim jedno jest pocieszające że mamusi nic juz nie boli...
    • kreseczka781 Re: Mamy już nie ma 10.12.07, 16:48
      Bardzo, bardzo mi przykro. Przyjmij wyrazy głębokiego współczucia. I trzymaj się
      dzielnie. Niech pociechą będzie to, że śmierć nie końcem jest, lecz początkiem.
      Ściskam Cię mocno!!!
      Joasia
    • betka301live Re: Mamy już nie ma 10.12.07, 17:25
      tak mi przykro z powodu smierci Twojej mamy , wiem co czujesz . Badz silna
      .Tule mocno
    • ewam1959 Re: Mamy już nie ma 10.12.07, 19:44
      Proszę, przyjmij wyrazy współczucia
    • kati5k Re: Mamy już nie ma 10.12.07, 19:58
      Bardzo mi przykro przesyłam wyrazy współczucia
    • marika78 Re: Mamy już nie ma 10.12.07, 20:59
      bardzo Ci wspolczuje, niedawno przeszlam to samo...
      zapal ode mnie swieczke na grobie Twojej mamy(*) a Ciebie mocno
      przytulam...
      jestem z Toba!
    • abc_81 Re: Mamy już nie ma 11.12.07, 10:45
      Dziekuję za słowa otuchy. Widze , że nie jestem sama pogrążona w żałobie. Łącze
      się z Wami w bólu po stracie bliskiej osoby. Teraz już mogę tak napisać, bo wiem
      co to znaczy.
      • annmaria Re: Mamy już nie ma 11.12.07, 16:28
        Bardzo Ci wspolczuje i doskonale wiem co czujesz. Niespelna cztery miesiace temu
        zasnal moj Tato. Zadne slowa nie oddadza rozpaczy. Przytulam Cie mocno do serca.
        Anka
    • ewa21n Re: Mamy już nie ma 11.12.07, 19:14
      Bardzo Ci współczuję, pamiętaj że nie jeteś sama!
    • ninagren1 Re: Mamy już nie ma 12.12.07, 11:12
      BARDZO CI WSPÓŁCZUJE, WIEM CO TO ZNACZY.
      MOJA MAMUNIA ODESZŁA 05.11.2007 - BOLI CORAZ BARDZIEJ.
      ŻYCZĘ CI DUŻO SIŁY I WIARY.
      PISZ JAK BĘDZIESZ W DOŁKU...
    • elka-1 Re: Mamy już nie ma 12.12.07, 15:02
      Przyjmij wyrazy szczerego współczucia - Ela
Inne wątki na temat:
Pełna wersja