kawon2
14.12.07, 11:27
Jestem nowa na tym forum, dlatego serdecznie wszystkich witam i
dziękuję za informacje jakie udało mi sie zdobyć dzięki temu forum.
Moja histria zaczęła sie banalnie, jak pewnie wiekszość z was. W
połowie października wycięlam sobie pieprzyk, który w ciąży
nieznacznie mi się powiększył. Nigdy nie spodziewałabym sie takiego
wyniku: superficial spreading melanoma, Clark II, Breslow 0,05 mm.
Na początku się załamałam, ale dzięki temu forum wyczytałam że tak
mały Breslow rokuje bardzo dobrze i tego się trzymam. Chirurg
skierował mnie do Wielkopolskiego Centrum Onkologii w Poznaniu. Tam
wycięto mi margines zdrowej tkanki ( 3,5 mm czyli nie duzo)i wynik
brzmi: komórek nowotworowych nie stwierdzono. Martwi mnie jednak to
że lekarz nie wspomniał nic o biopsji węzłów chłonnych i nie
skierował mnie na zadne dodatkowe badania, o których tyle piszecie.
Obejrzał tylko moje pieprzyki i profilaktycznie będe mięć wycięte
jeszcze 3, bo sa w miejscach narażonych na otarcia, ale nie sa one
duże. Bardzo sie boje tej choroby, sama nazwa wywołuje u mnie
dreszcze. Cały czas wydaje mi sie że pieprzyków mi przybywa, widzę
je u wszystkich i wszędzie, choć onkolog stwierdził, że w moim
przypadku choroba zostawi większy uraz psychiczny niż fizyczny.
Kochane poradzcie mi czy mam sie udac jeszcze do innego onkologa z
pozostałymi pieprzykami, choć one sa bardzo małe i płaskie, czy
zrobić jakies badania, już sama nie wiem. A miałam tyle planów:
m.in. druga ciąża, ale to juz chyba nie wchodzi w grę. Może któraś z
was urodziła dziecko po czerniaku, lub może wiecie co sądza na ten
temat lekarze. Kochane pocieszcie mnie.
Dziekuje Małgosia