lilka11333
18.12.07, 12:45
Witam
Mój Tato w październiku miał wycinanego guza jelita grubego, po tej
operacji miał dwukrotnie kolonoskopię, pierwsza wykazała komórki
nowotworowe,a juz druga (11 pobranych wycinków) nie stwierdziła
komórek nowotworowych, lekarze te sprzeczne wyniki tłumaczyli tym ze
byc może zostały tam jeszcze pooperacyjne szczątki, dobrze
niewypłukane, czy ktoś spotkał sie z czyms podobnym? Jest również
naciek na węzeł chłonny, ale onkolog rozpoczął jedynie chemioterapię
uzupełniającą, moje drugie pytanie, jak niebezpieczna jest ona dla
pozostałych członków rodziny? jakie środki ostrożności należy podjąć?
Radioterapia nie mogła zostać rozpoczęta, gdyż pierścien zespalający
oba końce jelita jest zbyt głęboko (kolejny błąd lekarski chirurgów)
i w obawie o jelito cienkie, nie mozna rozpoczac naswietlan.
duzo tego ale jesli ktos zna podobne przypadki, to prosze bardzo o
podzielenie sie informacjami, dziekuje