Dodaj do ulubionych

Plyn w jamie brzusznej - jak dlugo do konca?

21.01.08, 13:53
Bliska mi osoba choruje od dluzszego czasu na raka jajnika. Niestety
nie ma juz chyba szansy na wyleczenie - sa przerzuty i zbiera sie
plyn w jamie brzusznej. Niecaly miesiac (wlasciwie to okolo 3
tygodni)temu sciagnieto ponad 7 litrow.. W chwili obecnej chora znow
ma poddac sie podobnemu zabiegowi...
Czy istnieja jakies statystyki, ktore pozwalalyby okreslic ile
chorej pozostalo zycia? Czy zbieranie sie plynu w takich ilosciach
jest juz rzeczywiscie symptomem konca? Prosze o porade - przebywam w
tej chwili zagranica i musze jakos zaplanowac z nia pozeganie..
Obserwuj wątek
    • jovita13 Re: Plyn w jamie brzusznej - jak dlugo do konca? 21.01.08, 21:10
      Nie zastanawiaj sie i nie zadawaj dziwnych pytań,tylko jedź zobaczyc
      się z tą osobą. Nikt nie jest w stanie powiedziec kiedy przyjdzie
      to "ostateczne". Mojej mamie dawali godziny życia, a była z nami
      jeszcze 4 miesiące. Osoby które dobrze się czują mogą odejśc w
      ciągu kilku godzin, tylko Bóg wie....

      Moja mama miała raka jajnika i ok 2 miesiące przed smiercią trochę
      płynów było, a potem do samego końca nie miała płynów, tak więc nie
      sugeruj się niczym, bo chyba nie ma statystyk, każdy przypadek jest
      inny...
      • anitaj1 Re: Plyn w jamie brzusznej - jak dlugo do konca? 23.01.08, 14:29
        Witam - przed napisaniem postu szukalam informacji na temat plynu w
        wyszukiwarce - nie moglam znalezc niczego konkretnego. Wczoraj
        wpisalam jednak haslo "wodobrzusze" (nie wpadlam na to wczesniej!) i
        odnalazlam Twoj stary post - ktoras z forumowiczek przeslala ci
        rzekomo artykul ze statystykami / konkretnym info. Jesli go jeszcze
        masz - czy moglabys mi go podeslac na gazetowego?
        Dziekuje i pozdrawiam serdecznie. Zdaje sobie sprawe,ze pisanie o
        tym nie jest dla Ciebie latwe...
          • attenna11 Re: Plyn w jamie brzusznej - jak dlugo do konca? 23.01.08, 20:47
            Witaj,
            niestety nie mam tego artykułu (dostałam go od Ani-Gontchy) dotyczył
            raczej wodobrzusza w raku żoładka- teraz żaluję , po smierci mamy
            jakoś musiałam niektóre rzeczy pousuwać a teraz trochę żałuje...bo
            przeciez mogłabym komus pomóc.. Wydaje mi się, że emgoro dostarczył
            Ci wystarczająco wiele informacji (on w tej dziedzinie jest
            specjalistą)-pozdrawiam przy okazji :)
            Trzymajcie się ,cieplutko pozdrawiam.
            Aneta
            "Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie
            pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja
            będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać"
        • madrek76 Re: Plyn w jamie brzusznej - jak dlugo do konca? 06.11.08, 21:39
          Statystyki mówią, że przeżycie przy dużym wodobrzuszu (powyzej
          3litry) wynosi od 1 do 3 m-cy, ale np. w przypadku Mojego Tatusia
          sciagnieto mu w sumie ok. 3l płynu a od momentu wykrycia wodobrzusza
          do smierci nie mineło nawet 3 tygodni więc jak widac nie pasował do
          statystyk :-( Dlatego tak jak Ci wszyscy radza, jedz do tej osoby i
          nie czekaj! Ja w zyciu nie myslałam, ze Tatus tak szybko odejdzie,
          widziałam osobe z wielkim wodobrzuszem i zyła 2 m-ce, mój Tata nie
          miał jeszcze tak duzego wodobrzusza a jednak odszedł...moze kwestia
          agresywnosci przerzutów, one rosły zastraszajaco szybko, no i po
          silnej chemii osłabione serce plus torbiel na płucu, której kiedys
          nie było...stad nie wahaj sie jedz,zebys nie czuła potem że coś
          bardzo waznego przegapiłaś!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka