embras
21.01.08, 22:10
moja mama cierpi już na drugiego raka w swoim życiu (10 lat temu wygrała z rakiem szyjki macicy)a teraz chce się poddać następnemu- haemangiosarcoma- naczyniak otrzewnej, ma za sobą jedną chemię, z kolejnej lekarze już zrezygnowali bo nie przyniosła rezultów a tylko bardzo osłabiła organizm.to że nie podali drugiej chemii w zasadzie jeszcze bardziej ją załamało- tak jak by zdała sobie sprawę że już nic nie zrobią. a my wciąż jeszcze walczymy, szukamy pomocy i argumentów że warto walczyć.