mimi-ka
23.01.08, 17:25
Witajcie
Moj tatuś od dziś jest odżywiany dożylnie... Ma nawracająca
niedroznosc jelit z powodu nowotworu kątnicy i przerzutów do
otrzewnej. On ciagle jeszcze ma nadzieje na jakies leczenie. Nawet
mamy konsultowac jego przypadek w klinice w Hannoverze. Jest to
terapia immunologiczna? wytwarzają ponoc przeciwciała z krwi
chorego i potempodaja w zastrzykach. Czy ktoś z was cos o tym wie
albo ktos z tego korzystał.????? Problem w tym, ze to 800 km od
nas... a Tato jest bardzo słaby, miał transfuzje ( hemoglobina 7),
ma liczne przerzuty do kosci i w kazdej chwili grozi mu złamanie.
Ale jak mamy mu powiedziec , ze lekarze nie daja juz nadzieji i
podobno zadne leczenie nic tu nie zmieni. To takie przykre, zal
sciska mi serce i nie moge o niczym myslec....