dorotkabp
25.01.08, 12:10
Kochani,
czytam Was na bieżąco i jestem z Wami całym sercem.
Nie wiem czy pamiętacie moje wpisy.
Moja mama ma raka piersi z przerzutami do kości (miednica).
Od kwietnia 2007 przyjmuje bisfosfoniany w formie dożylnego wlewu
raz w miesiącu.
Wczoraj miała wlew i jest bardzo zaniepokojona, bo badała ją inny
onkolog niż zawsze i po pierwsze powiedziała jej, że być może będzie
trzeba zrobić przerwę w podawaniu tych leków na kilka miesiący, a po
drugie wczoraj wydała zlecenie na inny bisfosfonian niż zawsze
(AREMIDA/ARTEMIDA coś takiego???). A Lekarz, który prowadzi mamę
mówił jej wcześniej, że ten który brała (jakiś na literę S)jest
najlepszy z możliwych.
Dlaczego??
Czy ktoś zna odpowiedź na moje pytania.
Będę wdzięczna,
Dorota