embras
07.02.08, 19:10
moja mama dostaje dużo morfiny, (za dużo według mnie) domięsniowo co 3 godziny 10 mg, z przerwą w nocy. wiadomo jak działa morfina i mama przesypia większą część dnia, wstaje do toalety i na posiłki, od czasu do czasu posiedzi z rodzinką, ale generalnie nie ma w niej chęci do życia. Cała rodzina wierzy, że wyjdzie z tego (chociaż lekarze już nie robią nic), tylko z drugiej strony zastanawiam się jak ma z tego wyjść po takich dawkach morfiny?