Dodaj do ulubionych

Rak trzustki ................

12.02.08, 22:07
Kochani, pisałam już nie raz o problemach mojej Mamy. Gemzar nie
zadziałał i dostała 5 zastrzyków z cisplatyny i 5-fluorouracylu. W
piątek był ostatni zastrzyk, a od niedzieli zaczęły się sensacje -
biegunka, wymioty, ogromne kołatanie serca (w poniedziałek tętno
200). Wezwałyśmy pogotowie i zabrano mamę do szpitala. Wczoraj
praktycznie nic nie robiono, ale dziś załozono sondę do żołądka,
kroplówki (zakaz jedzenia) i w miarę uregulowano pracę serca (mama
jest podłaczona do monitora). Dziś 2 razy poszła sama do toalety i
było wszystko dobrze, natomiast wieczorem poszła i upadła (nie ma
złamań i większych potłuczeń). Czytałam w internecie, że takie
objawy mogą być po zastrzykach, ale czy ktoś z Was spotkał się z
tym? Mama wymiotuje (przepraszam za określenie) zieloną wodą. Nie ma
sił, i widzę, ze nie zaczyna Jej na czymkolwiek zależeć. Nie mam
nikogo bliskiego oprócz mojej Mamy i dlatego jestem tak załamana i
przerażona. Proszę, pomózcie mi ................
Obserwuj wątek
    • platoon11 Re: Rak trzustki ................ 12.02.08, 22:32
      Witaj, stosowanie 5-fluorouracylu (5-FU) powoduje często właśnie
      silne nudności i wymioty, charakteryzuje się właśnie dość dużą
      cytotoksycznością. Stres genotoksyczny, który jest wynikiem
      działania 5-FU, prowadzi do apoptozy czyli jakby zaprogramowana
      śmierci komórki, dzięki temu mechanizmowi usuwane są zużyte lub
      uszkodzone komórki nowotworowe (tak to przynajmniej powinno wyglądać)
      czego właśnie efektem ubocznym są często takie dolegliwości jakie
      opisałaś u swojej mamy, dlaczego kolor jak to opisujesz jest
      zielony, nie mam pojęcia, może zapytaj lekarza.

      Pozdrawiam serdecznie
      • jz10 Re: Rak trzustki ................ 12.02.08, 22:42
        Ewciu,kochanie trzymaj sie,przechodze z moja ciocia,podobne koleje
        losu.
        Dziwi mnie forma podania chemii w zastrzykach, a nie w kroplowce.
        Moja ciocia bierze teraz cisplatyne, ale w kroplowce, fluorouracyl
        uszladzal jej serce i zrezygnowano z tej chemii.
        Buziaki!
          • jovita13 Re: Rak trzustki ................ 13.02.08, 14:21
            Zielone wymioty są objawem niedrożności jelit. Jeśli jest jakis guz
            który np.zamyka światło jelit to przeważnie tak się dzieje-
            pojawiają sie zielone wymioty. U mojej mamy takie wymioty wystapiły
            po podaniu morfiny-moze to ma związek z tym że wszystkie organy
            pracują wolniej kiedy działa morfina-tak mi mówił lekarz, po
            odstawieniu morfiny zielone wymioty znikły. Ale każdy przypadek jest
            inny.
            • jedruch Re: Rak trzustki ................ 13.02.08, 18:17
              Bez przesady - zielone wymioty niekoniecznie muszą być objawem niedrożności
              jelit - równie dobrze mogą to być wymioty związane z działaniem
              chemioterapeutyku na ośrodek wymiotny, a że chora ma zakaz jedzenia, więc
              wymiotuje sokiem żołądkowym podbarwionym zapewne żółcią (żółć wbrew pozorom nie
              jest żółta, tylko brunatno-zielonkawa).
              Nie straszcie.
              Fluorouracyl można podawać "z ręki". To tak odnośnie zastrzyków.
    • ewam1959 Re: Rak trzustki ................ 15.02.08, 22:40
      Nie raz juz pisałam w sprawie mojej Mamy. Ostatnio była 5 dni
      szpitalu (zaburzenia rytmu serca i wymioty), na szczęście objawy
      ustąpiły. Ale cały czas była na kroplówkach, teraz jest słaba i
      bardzo schudła (to mnie przeraża). Miała robione USG jamy brzusznej,
      czy jest możliwe, że po 5-ciu zastrzykach z cisplatyny i 5-
      fluorouracetylu zmiany na wątrobie (11 do 22 mm) zniknłęły??? USG
      wykazało, że wątroba jest niepowiększona i bez zmian ogniskowych.
      Pozostałe organy bez mian. Proszę, jezeli ktoś z Was miał podobny
      przypadek - poradzcie jak odzywiać mamę i co można robic dalej ???
      Zrobię wszystko, żeby tylko Jej pomóc.
      • jedruch Re: Rak trzustki ................ 16.02.08, 20:20
        Jeśli USG było użyte w ocenie przed chemioterapią, to można się cieszyć - tak
        się zdarza, po to ta cała terapia, ALE - nie chcę absolutnie straszyć - miałem w
        ubiegłym tygodniu pacjenta żółciutkiego, z bardzo podwyższonymi próbami
        wątrobowymi. Wysłałem go na diagnostykę do rejonu, bo u nas terminy USG są
        makabryczne i tam nie stwierdzono podejrzanych zmian, a w szpitalu, do którego
        trafił po dwóch dniach również wykonano USG i stwierdzono kilkanaście zmian
        wielkości 1-1,5 cm.
        To nawet nie chodzi o badającego lekarza, ale o sprzęt.
        • ewam1959 Do Jędrucha 16.02.08, 21:49
          Przepraszam, ale nie wiem, jak mam się zwracać, po imieniu czy na
          Pan. Rozmawiałam z lekarką prowadzącą (naprawdę super lekarz i
          czlowiek, a to bardzo rzadko idzie w parze) - powiedziała mi, że USG
          mamy (guz trzustki) robił dobry specjalista i mają nowoczesny
          sprzęt. Może faktycznie te zmiany na wątrobie zniknęły ? Bardzo bym
          chciała. Wszystko unormowało się, dziś mama była na na ścisłej
          diecie, ale od jutra zaczynamy powoli inne jedzenie - zupy, angielka
          (ale powoli, co 2 godziny po małej porcji). Wynik USG wpłynął na nią
          pozytywnie, ale 5 dni pobytu w szpitalu na samych kroplówkach i na
          leżaco dało o sobie znak - jest bardzo słaba i niestety waga
          poleciała w dół. Zdziwił mnie (pozytywnie) wynik hemoglobiny -
          wcześniej był na poziomie 9,2 a teraz jest 12,5. Jutro kupię
          Nutridrinki, mam nadzieję, że pomogą a nie zaszkodzą. Jeżeli coś
          mogłabym zrobić więcej dla mojej najukochanszej mamusi (nikogo nie
          mam poza nią), to będę wdzięczna za każdą radę. Serdecznie
          pozdrawiam i dziekuję !!!
      • polimeraska Re: Rak trzustki ................ 17.02.08, 15:19
        Ewo,
        znasz moja historię, mój tatuś miał usg jamy brzusznej(zanim jeszcze
        zdiagnozowano raka)z uwagi na wysoki poziom cukru, dokładnie w
        opisie"trzustka, wątroba, sledziona NIE POWIEKSZONE, BEZ ZMIAN. za
        dokladnie 2,5 tyg miał tomograf, a tam "masa patologiczna na
        trzustce 42x47mm, naciekająca sledziona..." wiem ze to starszne, ale
        jak pisał Jędruch, czasem a nawet często na sprzęcie i opisach usg
        nie można do konca polegać...lepiej być czujnym i dmuchać na zimne...
        Ewuniu Kochana, wiem jak Ci ciężko, tzrymam kciuki i modle się żeby
        Tobie i Twej mamusi Bóg pozwolił wygrac tę trudną walkę...i modlę
        się do mojego tatusia by wszystkim, którzy zmagają się z tym
        cierpieniem, którego On doswiadczył, dodawał siły i nadziei na każdy
        kolejny dzień...

        pozdrawiam Cię ciepło,
        M.
        (p.s. napiszę Ci mejla jakoś w tym tyg).
        chcę morze zarzucić na głowę, by nikt nie dojrzał łez moich...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka