Dodaj do ulubionych

Już po operacji guza esicy

14.02.08, 17:32
Ostatnio pisałam ,że mój mąż ma guza esicy.We wtorek był operowany w
WCO w Poznaniu.Operacja udana.Obyło się bez stomii.Niestety nie
obejdzie się bez wspomagania chemia.Jednak jestem dobrej myśli
obawiam się tylko jak On zniesie chemioterapię.Czy się jeszcze
wiecej nie załamie bo w tej chwili jest przybity i bardzo
nerwowy.Wiem ,że musimy to jakoś przejść .Będę go wspierać i mam
nadzieję, że będzie dobrze.
Obserwuj wątek
    • natalka071 Re: Już po operacji guza esicy 14.02.08, 19:06
      Serdeczne dzieki. Dobrze jest porozmawiać z kimś.Mamy wielu
      przyjaciół ale nie zawsze potrafia zrozumieć ból i przerazenie jakie
      dopada najbliższych.Cały czas po wykryciu guza musiałam w domu grac
      wesołą bo mąż był bardzo załamany.On nie wierzył,że może być
      dobrze.Mam nadzieję, że tak będzie.

    • violan33 Re: Już po operacji guza esicy 15.02.08, 17:16
      Witaj,
      Moja mama też jest po operacji guza esicy. Mialam z nią taki sam problem-była
      przybita, nerwowa, ciągle mówiła,ze to juz koniec.Jeżeli mogę Ci coś
      podpowiedzieć, to nie rozmawiaj z mężem dużo na temat choroby,staraj sie bardzo
      dyplomatycznie odwracac jego uwagę i rozmawiać o czymś innym.Ja rozmawiałam
      bardzo długo z psychoonkologiem ponieważ tez nie wiedziałam co mam robić.Były
      momenty,że ja sama już wariowałam.
      Chemia w tej chorobie nie jest tak bardzo drastyczna i toksyczna jak w innych
      nowotworach(podobno nie wychodzą włosy).
      trzymajcie sie
    • ajkkaa Re: Już po operacji guza esicy 15.02.08, 20:14
      mam nadzieję, że będzie wszystko ok. Mój tata miał niedawno
      usuwanego guza w okrężnicy, na szczęście nie przenikał mięśniówki,
      bez przerzutów. Jeśli mogę zapytać, to czemu Twój mąż będzie musiał
      mieć chemię?
    • natalka071 Re: Już po operacji guza esicy 16.02.08, 07:23
      chemia bedzie konieczna poniewaz w wycinku pobranym podczas
      kolonoskopii wyszło G2 tzn ,że nie jest bardzo zle ale jednak są
      komórki nowotworowe wynik brzmiał Adenocarcinoma tubulare exulcerans
      coli G 2.Jeśli chodzi o mojego męża to popytam w CO czy maja tam
      psychologa,który by z nim porozmawiał
    • natalka071 Re: Już po operacji guza esicy 16.02.08, 19:41
      zobaczymy co zdecyduja jak będzie juz wynik histopatologiczny
      całości.Męża operował ordynator WCO i on zaraz po operacji
      powiedział mi o wspomaganiu chemia.Mężowi nic nie wspomniałam bo i
      bez tego jest jednym kłebkiem nerwów.
      • devilyn Re: Już po operacji guza esicy 19.02.08, 13:27
        Moja dobra rada, nie ukrywaj nic przed mężem i tak się dowie i tak,
        a możesz odnieść całkiem inny skutek. Przede mną ukryli też że mogę
        mieć chemie(rak jajnika) i skutek był taki: wojna w domu i pow. że
        nigdzie nie pójdę na chemię, w końcu skapitulowałam i skończyło się
        na 3PC i 4operacjach i mija mi w tym roku 5lat i jest ok. Trzymajcie
        się.
    • natalka071 Re: Już po operacji guza esicy 17.02.08, 07:18
      MAZ nie miał żadnej radioterapii.24,01,08 stwierdzono guz, a
      12,02,08 był operowany w Poznaniu w WCO. Jeżdżę do niego kiedy mogę
      (odległość 100 km).Myślałam ,że po operacji psychicznie będzie
      lepiej niestety tak nie jest.Po jego przyjsciu ze szpitala ja chyba
      będę musiała być na tabletkach uspokajających aby funkcjonować
      normalnie.Może przydał by się jakis psycholog,ale on nie chce iść
      mimo że ma możliwość w szpitalu .Jkoś muszę podołać.
      • ajkkaa Re: Już po operacji guza esicy 17.02.08, 20:41
        mój tata był w lepszym nastroju po operacji, ale całkowita odmiana
        nastąpiła dopiero wtedy, gdy był wynik histopatologiczny i kiedy
        lekarz go pocieszył, że jest ok. Myslę, że Twój mąż czeka na wynik i
        stąd jego zdenerwowanie.
        Zyczę dużo zdrowia i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze
    • natalka071 Re: Już po operacji guza esicy 21.02.08, 07:00
      Rozmawiałam z lekarzem,który mi powiedział,że niestety było kilka
      guzków na wezłach w okolicy tetnicy i wyciek poza ścianki
      jelita.Bardzo sie boje.Dzis wychodzi ze szpitala ale wynik bedzie
      chyba dopiero we wtorek bo wtedy mijają 2 tygodnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka