Guz jelita grubego

15.02.08, 11:59
Dwa miesiące temu pisałam na forum o mojej babci i o jej
dolegliwościach. Niestety po badaniach okazało się że ma nowotwór
jelita grubego, sa przerzuty na watrobe, gdzie jeszcze śa nie wiemy,
dopiero dziś zrobili tomografie.Wyniki histopatologii beda za 2
tyg., ale lekarze po zrobieniu gastroskopii i kolonoskopii
stwierdzili że 99% to nowotwór złosliwy, IV stopien zaawansowania
choroby. Ponieważ babcia krwawi bardzo mocno z odbytu to bedą jej
robić naświetlania w CO na Ursynowie. Bardzo się martwię, że to juz
długo nie potrwa. Czy taka radioterapia może zatrzymac rozwój raka
na jakiś czas? Czy to coś pomoże czy tylko ma na celu zatrzymanie
krwawienia? W tym wszystkim tylko jedna rzecz jest optymistyczna,
zachowanie lekarzy. Czytam na tym forum jak czasem postępują lekarze
to aż nóż się w kieszeni otwiera. A z moją babcią wszyscy obchodzą
się bardzo dobrze, diagnostyka błyskawiczna, na nic nie czekała, to
jest optymistczyna rzecz w tej całej historii.

Pozdrawiam i życzę zdrowia dla wszystkich
Pełna wersja