zuzaeb
26.02.08, 22:52
witam się z wami, mojego tatę też dotknął nowotwór płuc,
wielkokomórkowy i drobnokomórkowy z przerzutem do wątroby,
Mam takie pytanie, ponieważ tata był zdiagnozowany 2 tyg temu, a
wczoraj i dziś odesłano go ze szpitala mówiąc, że nie ma miejsc na
chemioterapii, to czy powinnam poszukać gdzieś w innym mieście? Nie
wiem jak długo można z tym czekać????? Czterech lekarzy badało już
tam tatę twierdząc, że sprawa jest bardzo poważna i nie mozna
zwlekać, więc o co chodzi???? Moze oni czekają na jakąś zachetę???
Już nie wiem co robić, błagam podpowiedzcie coś