Rak inwazyjny szyjki macicy

03.04.08, 14:53
Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Sprawa dotyczy mojej kochanej siostry
mieszkającej od 3 lat w Niemczech(lat 35).
Zgłosiła się do lekarza z powodu krwawienia.Stwierdzono polipy.
Na ostatnim badaniu cytologicznym(w 12.07) lekarz coś tam wykrył i ustalił
termin na styczeń-niestety siostra nie przyszła.Badanie cytologiczne sprzed
roku nic poważnego nie stwierdziło
Wycięto je(24.03.08) i zbadano(wyniki 26.03.08), były 3 w tym jeden
duży-Zervixpolyp7tumor DD
Podczas wycięcia z polipu wielkości 3mall 2.5mall 2 cm wycięto 2 mall 2 mall
0.5 cm
podczas badań histopatologicznych stwierdzono raka inwazyjnego
plattenpithelkarzienoms(carcinoma spinocellulare) Rak kolczystokomórkowy
Na wszystkie 3 próbki zrobiono testy (zervix to szyjka)
3PE (korpus,zervixbradex,zervixpolip),3 mall IHC-immunohistochemicznych( CK
5/6,CK7,p 63)
to dotyczy p63
www.dako.pl/prod_downloadpackageinsert.pdf?objectid=108112001
to dotyczy ck 5/6
www.dako.pl/prod_downloadpackageinsert.pdf?objectid=108560001
a to ck 7 www.dako.pl/prod_downloadpackageinsert.pdf?objectid=106756001

Na razie nie stwierdzono przerzutów

i mam pytanie czy ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem i może coś doradzić
przed operacją która lada dzień odbędzie się w Niemczech
    • turpin Re: Rak inwazyjny szyjki macicy 04.04.08, 10:00
      Wybacz, ale cały ten post, jak i 'wyniki' badań, są cokolwiek
      chaotyczne.

      Rak szyjki to nic nadzwyczajnego, zwłaszcza, w tych krajach i
      populacjach, gdzie nie dba się o profilaktykę. Niezaawansowany jest
      wyleczalny, zaawansowany jest niewyleczalny, zatem dla określenia
      rokowania kluczowy jest stopień zaawansowania (wg skali TNM lub
      praktcznie identycznej skali FIGO). Zaawansowanie określa się w
      oparciu o cały szereg badań, mikroskopowe jest tylko jednym z nich.

      Rak płaskonabłonkowy ('kolczystokomórkowy' + parę innych rzadszych
      nazw) z reguly nie wymaga barwień specjalnych, czyli np
      immunohistochemii do tego, by go rozpoznać pod mikroskopem. Jeśli
      zrobiono immunohistochemię, to zaszła któraś z poniższych (wzajemnie
      się nie wykluczających) okoliczności:

      1. rak jest tak nisko-zróżnicowany (czyli parszywy), że ciężko z
      preparatów rutynowych zorientować się co do jego typu
      • pracuch Re: Rak inwazyjny szyjki macicy 04.04.08, 19:03
        Celem zabiegu było wycięcie polipów na szyjce macicy,
        ale podczas zabiegu okazało się że jeden z nich ten największy jest guzem
        inwazyjnym jak wykazały późniejsze badnia
        A więc podczas wycinania polipów czy polipa wzięto 3 próbki do badań
        korpus,zervixbradex,zervixpolip.
        1 z korpusu,2 z cervixbradat gdzie stwierdzono mniejszego raka(0.6mall
        0.6mall0.2cm) zervixepithelien
        no i ten 3 inwazyjny.
        Zastanawiam się jak to możliwe przecież to powinno trwać z 15 lat do tego stadium.
        A te wszystkie wcześniejsze badania, no i czemu dopiero przy normalnym zabiegu
        usunięcia polipów wychodzi taki rak(3*2,5*2cm)
        Wponiedziałek wyniki z TK a we wtorek idzie na operację
        • pracuch Re: Rak inwazyjny szyjki macicy 04.04.08, 19:24
          Dodam jeszcze że w wynikach po
          3PE (korpus ,zervixbradex,zervixpolip),3 mall IHC( CK 5/6,CK7,p 63)

          znajdował się taki zapis: XA1,XPE1
Pełna wersja