Komorki rakowe w krwi

08.04.08, 14:33
Witam . Mam pytanie jak w temacie.
Otoz u mojego tescia - rak pluc, jest po operacji pluca - wycieto niemal cale pluco , ze wzgledu na stan ogolny nie zdecydowano sie na chemioterapie a na radioterapie celowana i wczoraj lekarze odsuneli termin pierwszej radioterapii , stwierdzili, ze chca zrobic jeszcze dodatkowe usg.Stwierdzili tez komorki rakowe we krwi. Poniewaz tesciowa jest troche zdezorientowana, stad moje pytanie. O czym moze to swiadczyc? Czy po prostu w przypadku raka to zupelnie normalne , ze takie komorki sie stwierdza, czy tez swiadczy to np. o rozsiewaniu sie raka i mozliwosci tworzenia przerzutow? Dodam, ze do tej pory nie stwierdzono przerzutow jako takich , byly komorki rakowe w wezlach chlonnych, ktore znajdowaly sie w najblizej guza, przy plucu i te wezly wycieto. Jesli ktos moglby mi odpowiedziec bylabym bardzo wdzieczna.
    • turpin Re: Komorki rakowe w krwi 08.04.08, 19:47
      Wszystko zależy od tego, jaką metodą owe komórki stwierdzono.

      Jeśli komórki raka krążą we krwi w takich ilościach, że widać je w
      rutynowym badaniu rozmazu krwi (czyli coś na podobieństwo białaczki,
      tyle, że z komórek raka płuca), to rokowanie jest fatalne. W
      niedrobnokomórkowym raku płuca zdarza się to bardzo rzadko. Jeśli
      zaś ktoś wykrył np. DNA raka metodami molekularnymi we krwi, to
      niekoniecznie oznacza to coś nadzwyczajnego (pytanie tylko, po co to
      robiono). Trzeba uścislić.
      • to-wlasnie-ja Re: Komorki rakowe w krwi 08.04.08, 20:08
        Dziekuje za odpowiedz. Niestety na razie nie wiem, ani jaka metoda ani w jakim celu:( Mieszkamy dosc daleko i informacje o tych komorkach otrzymalismy telefonicznie . Obawiam sie , ze chyba byla to pierwsza metoda, ale to tylko moje domysly. Sprobuje dowiedziec sie czegos wiecej. To rak plaskonablonkowy pluca.
Pełna wersja