Brak nowych postów rak pluc -- jak pomóc godnie

21.04.08, 19:43
Mój tata ma raka płuc z przerzutami. Nerkę , jedną płuco wycięli, zostało
niewielkie ognisko. Aczkolwiek pewnie są kolejne przerzuty, Serie
radioterapii, mnóstwo chemii, jeszcze jedna mu została, ale nie ma chyba sensu
go męczyć, nie chodzi już, tylko leży
Nie wiadomo gdzie przeszło, ale stan taty jest bardzo fatalny
Nic nie je, majaczy, no i te trudne do zniesienia bóle.
A my nie wiemy co robić.
Co robić, gdy nic nie chce jeść?! Z piciem jest coraz gorzej. Czy ma mieć cały
czas kroplówki?
Następny problem, czy to że majaczy to znaczy, że ma przerzuty do mózgu?
Czy coś na uspokojenie można mu dać?
No i ból. Dostaje ketonal, plastry z morfina 50. Jak mu można ulżyć?
Potwornie sie czuję, nic nie mogę pomóc. Mam trojkę maleńkich dzieci, nie mam
ich z kim zostawić, a w jakis sposób chciałabym pomóc mamie, bratu, no i ulżyć
tacie.
Będę wdzięczna za jakiekolwiek odpowiedzi. Pozdrawiam]
Ula
    • akado Re: Brak nowych postów rak pluc -- jak pomóc go 22.04.08, 00:00
      Moim zdaniem powiniście się skonsultować jak najszybciej z taty onkologiem prowadzącym (lub lekarzem pierwszego kontaktu i niech on da skier. na neurologię do szpitala skoro są objawy neurologiczne to powinien dać).
      Niech przede wszystkim onkolog zdecyduje co robić dalej, najlepiej zrobić tacie tomografię głowy i okaże się czy Twoje obawy (mózg) są słuszne czy nie.

      Moja mama ma niedrobnkom. raka płuc - i lekarka pierwszego kontaktu olała niepokojące objawy i dała tylko jakieś lekarstwo a kilka dni później mama dostała udaru mózgu w domu! Zrobili w szpitalu na neurologii TK i wyszły niestety przerzuty do mózgu. Właśnie jesteśmy w trakcie załatwiania Hospicjum Domowego z jednej fundacji, bo mama już się do leczenia żadnego nie kwalifikuje.

      Przede wszystkim musi zostać postawiona diagnoza przez lekarzy - sami w domu nic nie poradzicie.
      Może postarajcie się o Hospicjum Domowe własnie - ale to już musi zdecydować onkolog czy Twój tata kwalifikuje się do leczenia onkologoicznego czy nie. Tu jest mój wątek n/t Hospicjum domowego
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37372&w=78528132
      Wiem jak musi Ci być ciężko - jak mam tylko 1 małe dziecko i kombinujemy jak zorganizować dziecu opiekę na ten czas jaki nam został, bo ja cały czas muszę być przy mamie i się opiekować nią a z dzieckiem się nie da a mąż jest w pracy.
      • akado Re: Brak nowych postów rak pluc -- jak pomóc go 22.04.08, 00:03
        Dodam tylko, że moja mama cały czs w kwestii raka płuc była pod opieką Centrum Onkologii i to oni decydowali o leczeniu. Teraz jak wyszły przerzuty, też była konsultacja z onkologiem z CO.
        Twój tata na pewno ma lekarza prowadzącego, dlaczego się nie skonsultujecie w/s jego aktualnego samopoczucia?
Pełna wersja