witamina B

25.05.08, 23:11
Przypadkiem dowiedzialam sie od panienki pracujacej w aptece, że przy nowotworach zabroniona jest witamina B - czy to prawda?
    • akado Re: witamina B 25.05.08, 23:15
      Tak to prawda a chodzi konkretnie oe witamine B12 - mamie onkolog od popczątku o tym powiedział, dlatego nie mogła brać przy chemii preparatów witaminowych, bo wszystkie zawierały tą witaminę.
      Podobno na zachodzie nie kładzie się nacisku na tę wiaminę ale onkologia w Polsce tak.
      • zielona_dziewczyna Re: witamina B 25.05.08, 23:59
        a z jakiego powodu nie mozna? co to witamina zmienia?
        • akado Re: witamina B 26.05.08, 14:52
          Nie wiem co zmienia, bo nie jestem lekarzem, ale każdy onkolog z którym mieliśmy do czynienia kładł nacisk na to , żeby niczego z B12 nie podawać mamie bo koliduje to z leczeniem czy coś tam, w każdym razie należy się wystrzegać!
          • akado Re: witamina B 26.05.08, 14:53
            O rany już nie wiem czy chodziło o B12 czy B6 - ale na pewnoo jedną z nich!!!!
            • gontcha Re: witamina B 26.05.08, 16:35
              B12 Akado :)
              Mój lekarz też zabronił mi stosowania preparatów zawierających wit.
              B12 (lub B comlpex). Kiedy potrzebowałam uzupełnienia witamin to
              brałam B1, B6 i PP osobno.
    • agnieszka_40 Re: witamina B 28.05.08, 10:16
      Witam
      Lekarz powiediział,że tą witaminą zywi się nowotwór.
      Witamina ta przyspiesza jego rozwój.
    • glubelek Re: witamina B 26.06.08, 16:43
      Ponawiam pytanie, może ktoś nowy tym razem na ten wątek trafi.
      Bo onkolog mojej mamy na moje pytanie w temacie powiedział że owszem, twierdzono że ta witamina jest przy nowotworach szkodliwa, jednak ostatnio okryto że jest wręcz przeciwnie.

      To dobry lekarz, jednak chciałabym usłyszeć coś na potwierdzenie jego słów. Czy ktoś z Was słyszał coś o tym nowym odkryciu?

    • platoon11 Re: witamina B 27.06.08, 08:36
      Raczej chodzi tu konkretnie o B12, "rzekomo" sprzyja niepohamowanej
      proliferacji komórek nowotworowych, piszę „rzekomo” gdyż faktycznie
      nie trafiłem na wiarygodne źródło na podstawie większej grupy
      badawczej potwierdzające ten fakt, oczywiście mogę sie mylić, tak
      czy siak uważam że próby leczenia nowotworów za pomocą poważnych
      niedoborów tej witaminy przynosi więcej szkody niż pożytku,
      delikatnie mówiąc !!

      Pozdrawiam serdecznie
Pełna wersja