jz10
27.05.08, 23:48
Witam,
moja ciocia 63l. choruje na nowotwór jelita grubego, rok temu
przeszła operację, póżniej chemioterapię (2 kursy fu) przerwaną z
powodu złego wpływu na serce. Nastąpiły przerzuty na wątrobę. Od
lutego br. ciocia przyjęła 6 cykli cisplatyny (folfox), niestety
podczas ostatniej chemioterapii doszło do wstrząsu, lekarze
podejrzewali, ze to wstrząs anafilaktyczny, udało się go opanować.
Podczas ostatniego pobytu w szpitalu zrezygnowano z podania kolejnej
chemii, mówiąc, że ostatnio wsystąpił wstrząs toksyczny i mogłaby
ciocia nie przerzyć kolejnej chemii. Próby wątrobowe są bowiem
bardzo wysokie. Markery jednak po chemii spadły, a guzy zmniejszyły
się na wątrobie o 20 %. Powiedziano, ze na razie, a być może już
nigdy, nie można podać chemii. Kazano przyjść na wizytę kontrolną za
2 miesiące.
Czy można coś w tej sytuacji zrobić? Mamy obawy, ze odstapienie od
leczenia moze miec negatywny wpływ. Lekarze każą czekać na regerację
wątroby. Czy to był wstrząs toksyczny, nastąpił min. obrzęk głośni,
czy może jednak anafilaktyczny. Czy można w takiej sytuacji podać
chemię, wcześniej mówiono, ze pod odpowiednia ochroną lub,że zmienią
chemię, a nagle koniec. Do domu i czekać...
Co dalej?
Z góry dziękuję.
Z pozdrowieniami Asia