bianca36
13.06.08, 18:18
Jestem załamana.
Mama wciąż jest w szpitalu. Stan ciężki. Od kilku dni bez zmian.
Pisywałam już kilkakrotnie na forum, ale przypomnę,że walczymy z rakiem trzustki.
Od 2 tyg. nie chodzi w ogóle, nie siada, brak apetytu, niewyrażnie mówi.
Są przerzuty na płuca i kości.
Wszystko ją boli.
Obecnie mieszkam sama z córką. Do tej pory przez ostatnie pół roku mieszkała z
nami mama, z uwagi na swoją chorobę.
Teraz pojawił sie problem. W szpitalu już nic nie mogą zrobić, więc mówią żeby
zabrać mamę do domu albo mogą ją przewieź do innego szpitala na oddział
paliatywny.
Ze względu na stan mamy zdecydowałam sie na oddział paliatywny.
Jednak mama nie chce tam jechać. Do domu też nie chce wracać.
Wymyśliła, żeby ją oddać do ośrodka rehabilitacyjnego, bo tam ją uzdrowią i
zacznie znów chodzić.
Błagam pomóżcie jak ją przekonać, że musi wybrać dom albo hospicjum.
Jest coraz bardziej nerwowa i cały czas krzyczy żebym jej załatwiła ten ośrodek.
Co robić? Czy podjąć decyzję bez niej....