Jak podbudować psychicznie chorego???

13.06.08, 18:18
Jestem załamana.
Mama wciąż jest w szpitalu. Stan ciężki. Od kilku dni bez zmian.
Pisywałam już kilkakrotnie na forum, ale przypomnę,że walczymy z rakiem trzustki.
Od 2 tyg. nie chodzi w ogóle, nie siada, brak apetytu, niewyrażnie mówi.
Są przerzuty na płuca i kości.
Wszystko ją boli.
Obecnie mieszkam sama z córką. Do tej pory przez ostatnie pół roku mieszkała z
nami mama, z uwagi na swoją chorobę.
Teraz pojawił sie problem. W szpitalu już nic nie mogą zrobić, więc mówią żeby
zabrać mamę do domu albo mogą ją przewieź do innego szpitala na oddział
paliatywny.
Ze względu na stan mamy zdecydowałam sie na oddział paliatywny.
Jednak mama nie chce tam jechać. Do domu też nie chce wracać.
Wymyśliła, żeby ją oddać do ośrodka rehabilitacyjnego, bo tam ją uzdrowią i
zacznie znów chodzić.
Błagam pomóżcie jak ją przekonać, że musi wybrać dom albo hospicjum.
Jest coraz bardziej nerwowa i cały czas krzyczy żebym jej załatwiła ten ośrodek.
Co robić? Czy podjąć decyzję bez niej....
    • aron68 Re: Jak podbudować psychicznie chorego??? 13.06.08, 19:29
      Witaj

      Mamę zawsze możesz zapisać do hospicjum nawet bez jej wiedzy czy woli.
      Porozmawiaj z pracownikami hospicjum o tym problemie, często w hospicjach jest
      wsparcie dla rodzin chorych. W szpitalu raczej pacjent jest traktowany jako
      przypadek medyczny, w hospicjum jest inne podejście zwłaszcza, ze mówimy już o
      leczeniu paliatywnym. Nie wiem na ile mama jest świadoma wszystkiego. W leczeniu
      ważna jest również kondycja psychiczna chorego, możliwe ze otrzyma leki
      antydepresyjne co złagodzi cierpienie mamy. Oprócz całego cierpienia fizycznego
      dochodzi do cierpienie psychiczne. Najważniejsze na tym etapie jest już tylko by
      mama nie cierpiała pod każdym względem.

      Trzymaj się.

      Artur

    • akado Re: Jak podbudować psychicznie chorego??? 13.06.08, 22:42
      Bianca, moja mam aktualnie przebywa na Oddziale Paliatywnym od 2 tygodni, jej stan jest bardzo ciężki, z medycznego punktu widzenia nie poradzilibyśmy sobie w domu zupełnie, i wiem że zrobiliśmy dobrze, tam mama ma bardzo dobra opiekę a my jesteśmy przy niej obecni ile tylko czasu się da (zmieniamy się we trójkę z bratem i mamy siostrą aby zawsze ktoś przy mamie był), tylko w nocy nas tam nie ma.
      Wiem, że trudno Ci przekonać mamę ale spróbuj tak jak nam powiedzieli na Paliatywnym - że są ludzie którzy wychodzą z tego oddziału na własnych nogach, gdy ich stan się poprawi, poza tym widzę że tam jest wielu chodzących pacjentów, chodzą sobie po oddziale a wieczorami siedzą i oglądają sobie mecze bo akurat jest Euro, sami chodzą do kuchni i robią sobie herbatę itp. Przy łózkach są drabinki aby lepiej się sakmemu podnosić. Część chorych jest leżących a część chodzących, to nie jest tak że tam się umiera, poza tym czas pobytu jest ograniczony do 30 dni a potem wypisują do domu lub trzeba szukać innego Hospicjum (takie są przepisy NFZ).
      Moja mama trafiła tam prosto Neurologii z innego szpitala, gdzie też już nic zrobić nie mogli, na początku jeszcze mama kojarzyła fakty, więc powiedzieliśmy jej że jak stanie na nogi i jej stan się polepszy to wraca do domu, więc się zawzięła i jadła dużo, na każdy obiad 2 dania itp, chciała ćwiczyć i się podnosić żeby tylko na nogi stanąć ale siły nie wracały, potem przerzuty na mózg zaczęły coraz bardziej dawać o sobie znać i mama coraz częściej traciła przytomność itp, teraz to już jest bardzo źle.
      Więc nie bój się tego oddziału Paliatywnego, tam Twoja mama będzie bezpieczna a Ty możesz być obecna przy niej ile się da.
      • akado Re: Jak podbudować psychicznie chorego??? 13.06.08, 22:49
        Dodam tylko, że co do Ośrodka o którym piszesz że mama chciałaby tam iść, to to żaden Zakład Leczniczo - Opiekuńczy nie wchodzi w grę, gdyż w terminalnej fazie choroby nowotworowej wg NFZ jest do wyboru tylko:
        -Odział Paliatywny
        -Hospicjum
        -Długoterminowa opieka domowa

        Sami się dowiadywaliśmy na ten temat, więc wiem że tak właśnie jest.
        • attenna11 Re: Jak podbudować psychicznie chorego??? 14.06.08, 14:30
          Napiszę podobnie jak akado
          Moja mama trafiła na paliatywny z wewnetrznego. Chodziła , oglądala
          TV jak niektórzy chorzy. Opieka była wspaniala i choc oddział
          kojarzyla sie jej bardzo źle i na informację, że tam ją przenoszą
          zareagowała fatalnie to przy wypisie (dali kroplówki, wprowadzili
          leczenie p. bólowe itp.) mamusia powiedzial że gdyby nie wiedziala
          że to ten szpital to czuła sie jak w sanatorium.
          A ja przed pielęgniarkami i lekarzami na tym oddziale chylę glowę-
          wspaniali ludzie.Mama byla tam dwa razy a poetm załatwilismy
          hospicjum domowe-przyjeżdzala lekarka i pielęgniarka. Zostalismy
          poinstruowania co jak i kiedy i opiekowalismy sie mamą w domu, ja i
          tato. Brałam wolne, L4 opiekę-co się dało. Dzisiaj wiem że zrobiłam
          dobrze.Byłam z mamusią do końca.
          Trzymaj sie dzielnie .

          Życzę wytrwałości
Pełna wersja