akado
16.06.08, 21:15
Moja mamusia przegrała z rakiem płuc a dobiły ją przerzuty na mózg wykryte 2 miesiące temu, ostatnie dni była bez kontaktu z otoczeniem, nie jadła nie piła, pod tlenem, pod kroplówkami, męczyła ją padaczka pomimo że była nieprzytomna, kroplówkę miała w stopę bo na rękach brakło żył. Była taka biedniutka na tym łóżku, ten obraz zostanie w mojej głowie do końca życia...
Mam nadzieję żę TAM jest jej dobrze, żę już nie cierpi, tylko jak ja mam dalej żyć bez NIEJ????
Dziękuję Wam Drodzy Foriumowicze za wszyskie odpowiedzi na moje pytania na tym forum i życzę wszystkim wiary i wytrwałości. Nie poddawajcie się!!!!