Coreczki ukochanych Tatusiow

18.06.08, 22:34
Mojego najlepszego przyjaciela mojego Tatusia nie ma juz prawie rok. Bylam
jego ukochana coreczka. Tak strasznie tesknie i zaden kolejny dzien nie
przynosi ulgi. Boze wiem ze to pytanie retoryczne jak dalej zyc jak oswoic
Jego brak? Tak strasznie tesknie.
    • merosia Re: Coreczki ukochanych Tatusiow 19.06.08, 09:34
      Nie powiem Ci jak to oswoić, bo sama nie wiem. Mojego taty też nie ma już prawie rok i mimo tego, że mam dwoje dzieci, męża i mnóstwo swoich spraw, to jednak bez taty...
      • ajkaa2 Re: Coreczki ukochanych Tatusiow 19.06.08, 09:58
        Tato był moim najlepszym przyjacielem,wspieraliśmy się zawsze ,
        kiedy on miał gorsze dni ,ja kłopoty,nikt tak mi nie doradził jak
        tato , nikt tak mnie nie rozumiał jak On. Teraz gdy Jego nie ma ,
        myślę ,że i tak mogę na niego liczyc, stoi za mną On mój anioł
        stróż , mój tata.
        Gdy zaczął przeczuwac, że może umrzec, opowiedziałam mu jak tam
        jest po drugiej stronie, chociaż tam przeciez nie byłam,trzymaliśmy
        się za ręce,słuchał mnie uważnie, przytakiwał...było mu lżej,ufał
        mi....mam nadzieję, że go nie zawiodłam, że jest mu tam dobrze.
        Niedługo minie rok......
Pełna wersja