annalaura28
26.07.08, 13:11
Witajcie. Kiedyś już pisałam na tym forum. Oto moja historia. 2 lata temu
przez przypadek laryngolog odkrył, ze mam narośl na migdałku. Dostałam
skierowanie na wycięcie, ale w szpitalu mnie nie przyjęli, lekarz powiedział
nie wycinać, obserwować. Nie dawało mi to spokoju, odwiedziłam wielu
laryngologów(prywatnie oczywiście)prosząc, aby mi to usunęli i zbadali.Nikt
tego nie zrobił, mówili, że to raczej zmiana łagodna, bo tak nowotwory
złośliwe nie wyglądają, skoro się nie powiększa i nie boli to poco itp.
Wydałam na lekarzy i badania jak morfologia ,OB, usg w ciągu 2 lat prawie
2000zł i nic nie zyskałam, nikt mi nie pomógł. Może dalej bym myślała, że to
zmiana łagodna gdyby, no właśnie: od kilku miesięcy strasznie się pocę, mam
ciągle podwyższoną temp 37-37,5, w ciągu tyg. schudłam 5 kg i wyczułam twardą
kulkę na szyi. W czwartek znów byłam u laryngologa, obejrzał narośl, myślał,że
to torbiel ale nie pasuje mu kolor sinawy, myślał, ze to naczyniak ale po
dotyku stwierdził, że to nie to bo za twarde. Diagnoza; nie wie , co to jest
,ale prawdopodobnie łagodna bo mam to już 2 lata. Obmacała mi węzły i
powiedziała, że ok, ale ja wiem , że nie jest ok. Zrobiłam wczoraj USG i
wynik: Poniżej prawego kąta żuchwy węzeł chłonny o dł 9mm, Poniżej lewego kąta
żuchwy powiększony , zwłókniały węzeł chłonny o wym. 5mm na 14mm. Pod
mięśniami m-o-s pojedyńcze płaskie węzły chłonne o dł. 5-13mm. Węzeł chłonny
jest powiększony i to po tej samej stronie , co ten guzek. Strasznie się boję,
że to przerzuty, nie miałam żadnej infekcji. Lekarz zaproponował mi usunięcie,
ale prywatnie za cenę 2800 zł, a państwowo jeśli Pani chcę powiedział, to
niech Pani przyjdzie za jakiś czas na kontrole, bo teraz nie ma wskazania do
usunięcia. Jestem załamana, nikt nie chce mi pomóc, czuję bezsilność i pustkę.
przepraszam za Chaos w opisie, ale z trudem powstrzymuję łzy, tak bardzo się
boję, że będzie za późno lub jest. W głowie kłębią się różne myśli, przyszło
mi na myśl, ze to może być np. czerniak jamy ustnej. Czytałam o przypadku
16-latki, guz nie był czarny, pokryty niezmienioną błoną śluzową, lekarze
myśleli ,że zmiana łagodna, ale pojawił się twardy guzek na szyi(węzeł
chłonny)zrobiono biopsję i wynik zaskoczył wszystkich czerniak j. ustnej. Nie
wiem ,co mam dalej robić, nie potrafię tak żyć nie wiedząc z czym mam do
czynienia. Co o tym sądzicie? Proszę pomóżcie. A tak wygląda ta zmiana
www.imghost.pl/?id=e6600f0ed9
www.imghost.pl/?id=fc196b60e1
www.imghost.pl/?id=3f2553071a
www.imghost.pl/?id=c8df6a7808