lady_katie
22.09.08, 16:17
Niedawno dowiedziałam się,że moja znajoma ma raka. Jest to dla mnie o tyle
nowa sytuacja,że żadna z bliskich,albo trochę dalszych mi osób nie zmagała się
z tą chorobą.Nie wiem jak mam się zachowywać przy mojej znajomej. Bardzo bym
chciała wspierać ją, jeśli będzie taka potrzeba,ale z drugiej strony nie chcę
się narzucać z pomocą. Zastanawiam się,czy stosowne jest pytanie się osoby
chorej na raka(a także każdej innej chorej)- "jak się czujesz?",czy może tak
pytanie powoduje koncentrację na chorobie,albo z innych przyczyn wydaje się
Wam niestosowne i lepiej go nie zadawać? W mojej głowie kłębi się mnóstwo
pytań. Chciałabym być blisko niej,ale tak,żeby nasz kontakt był dla niej
pomocny. Nie chcę jej w jakiś sposób urazić,albo nieświadomie przygnębić,czy
przestraszyć. Kiedy się spotykamy zapominam,że ona jest chora i zachowuję się
przy niej normalnie,tak jak kiedyś,ale z drugiej strony chciałabym jej jakoś
okazać,że zawsze może na mnie liczyć. Proszę Was o wskazówki...W jaki sposób
mogę ją wspierać? Jak się przy niej zachowywać? Jak chory chciałby być
traktowany przez swojego znajomego(ale takiego bliższego)?