zielony_listek
26.12.08, 14:27
W wigilijne popołudnie, w domu, zmarła moja mama.
Dziękuję Wam bardzo za wsparcie, za rady.
Dziękuję za posty w moim ostatnim wątku "dom czy szpital".
Cieszę się, że mama do końca była w domu.
Byłam prawie cały czas przy mamie, mówiłam do niej, trzymałam za
rękę.
Pewne rzeczy wydają się czasem oczywiste, ale to dzieki Wam
pamiętałam, żeby powtarzac mamie jak bardzo ją kocham i że jest dla
mnie najważniejsza.
Tylko teraz tak bardzo, bardzo jej nie ma...
Powtarzam sobie, że juz nie cierpi, że tam jest lepiej, że tak
naprawde cały czas jest nadal ze mną. Ale tak bardzo chciałabym
cofnąc czas...
Pozdrawim
zielony_listek