Dodaj do ulubionych

19mc i ostra bialaczka u mojej chrzesniaczki:(

30.01.09, 20:33
Chciałabym nawiazac kontakt z osobami ktorych dzieci choruja badz
chorowaly na bialaczke.
Diagnoza spadla na nas 2tygodnie temu.Mala dostala sterydy i w
niniona niedziele pierwsza chemia, wczoraj druga. Mala od 5 dni nic
nie chce jesc, nawet maminej piersi:( do tego od tych 2 tygodni
ciagle goraczkuje, wymiotuje i ma biegunke.
Nie mam z kim pogadac,bo w oim otoczeniu nikt nie chorowal na
bialaczke. Do tego musze byc silna i wspierac rodzicow. Jest ciezko.
Bardzo ciezko:(
Obserwuj wątek
      • oazowiczka2 Re: 19mc i ostra bialaczka u mojej chrzesniaczki: 31.01.09, 12:57
        Witaj. Bardzo mi przykro, że kolejny maluszek jest chory :( Jeżeli chcesz
        uzyskać więcej informacji nt. białaczki u dzieci wejdź na forum Domku Misi
        www.dom-misi.org/forum/ Forum to założyli rodzice Michalinki (*) która
        zmarła na raka. Jest to forum poświęcone głównie dzieciom z chorobami
        onkologicznymi. Pozdrawiam i dużo zdrówka malenkiej życzę a Wam wszystkim dużo sił.
        Pozdrawiam Marta
            • chalinnel Re: 19mc i ostra bialaczka u mojej chrzesniaczki: 02.02.09, 21:34
              eska762 moja chrzesniaczka tez Amelka:)coz za piekne imie:) ale
              Mala jest z lipca 2007
              A ta dziewczynka tez choruje na bialaczke?
              Przykro patrzec i czytac,ze takie maluszki musza tak cierpiec:(
              dzis A. lepiej sie czuje,goraczki juz od soboty nie ma:) wymioty tez
              juz tak sie nie powtarzaja:) no i co istotne apetyt dopisuje. dzis
              zjadla rosolek i wciagnela miesko z kurczaka i na deser kompot od
              babci:)
              oby wiecej takich dni:)
              zaczely juz wypadac wloski, ale to nic przeciez odrosna:) no i wiemy
              juz ze jest w grupie wysokiego ryzyka:(
              wierze,ze bedzie dobrze:)
                • spik11 Re: 19mc i ostra bialaczka u mojej chrzesniaczki: 04.02.09, 13:36
                  Wiem co przechodzicie:(( Pierwszy miesiąc jest najgorszy. Później
                  przychodzi wiara. Moja córeczka przeszła tą trudną drogę, miała 7
                  miesięcy gdy postawiono diagnozę( chłoniak limfoblastyczny, IV
                  stadium),leczenie prawie identyczne jak przy białaczkach. Teraz
                  jesteśmy już ponad 6 miesięcy po leczeniu i wierzymy że wszystko
                  będzie dobrze.
                  Muszę Ci napisać, że duża większość dzieci z białaczką, które były z
                  nami na oddziale jest zdrowa. Leczenie jest trudne i nieraz wymaga
                  dużo cierpliwości ale naprawdę wierzę,że można pokonać tą chorobę.
                  Życzę zdrowia dla Maleństwa.
                  spik
                  P.S. www.12-11-kamilka.blog.onet.pl to mój blog gdzie opisałam
                  przebieg leczenia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka