Przetoka po operacji - stomia.

03.02.09, 23:17
Witam, już parę razy pisałam na forum, moja mama jest po operacji piersi, po 4 latach odezwał się rak jelita gr. Po operacji jelita, ze względu na złe wyniki mama nie mogła rozpocząć chemii. Nareszcie sie udało, pierwszy cykl chemii jest podany ( dzięki za porady odnośnie poprawienia odporności ) Ale niestety, radość nie trwała długo. Mamie zrobiła się przetoka- lekarz był zdumiony, że po 2 mies. po operacji coś takiego zaistniało.
Mam pytanie, czy ktoś doznał czegoś podobnego ?
Jutro zabieg- stomia . Proszę o kilka słów od osób, które mogą mi powiedzieć coś na temat życia z wyłonionym jelitem .

Pozdrawiam wszystkich którzy nadal walczą!!! Życzę duuuuuuużo zdrówka
    • ewusia13 Re: Przetoka po operacji - stomia. 04.02.09, 01:27
      witaj
      mój tata ma stomię od trzech lat, jeśli wszystko dobrze pójdzie to za miesiąc
      będzie miał operacje przywracającą ciągłość jelita :)

      a co do samej stomii to nie jest źle, naprawdę!
      trzeba zaopatrzyć się w worki, najlepiej na początku spróbować różnych firm (mój
      tata miał odparzenia na początku, żadne kremy ani maści nie pomagały, dopiero
      zmiana worków). Worki refundowane są z NFZ więc nie musicie martwić się o
      koszty. Poza tym kwestia przyzwyczajenia.
      szczerze mówiąc na samym początku było trochę czuć specyficzny nieprzyjemny
      zapach ale to tak jak mówiłam wina worków. odkąd tata używa innych nikt kto nie
      jest wtajemniczony nie zauważy ani nie poczuje stomii :)

      • agamys Re: Przetoka po operacji - stomia. 04.02.09, 09:58
        Do Ewusi13
        Bardzo ci dziękuje za odpowiedź, mam nadzieje ze u mojej mamy tez jakoś to sie
        poukłada. Dziś jedziemy do szpitala....znowu , tym razem na "stomie". Jeśli
        możesz mi polecić, które worki ma teraz twój tata, ja wiem że każdy musi
        spróbować indywidualnie , co mu odpowiada, ale bede wdzięczna za jakieś polecone
        , sprawdzone rady w spr. worków.
        Serdecznie pozdrawiam.
        • ewusia13 Re: Przetoka po operacji - stomia. 04.02.09, 19:32
          nie pamiętam dokładnie ...
          wiem, że tata próbował worków coloplastu i convatec
          jedne są dla niego super a drugie porażka
          jutro podpytam taty i dam znać dokładnie

          tu masz strony dla stomików, może w czymś pomogą...
          www.stomicy.org/index.php?page=stom
          www.stomia.info.pl/phpBB2/index.php
    • zawsze-zuzia-10 Re: Przetoka po operacji - stomia. 11.02.09, 21:53
      Witaj
      mam nadzieje ze po operacji wszytko dobrze, moja mama tez miała
      stomie, używala worków convatec (z filtrem węglowym) bo one były
      najlepsze. na początku było trudno i psychicznie i z wymianą ale to
      kwestia czasu... pozdrawienia dla mamy i powodzenia dla Ciebie
      • agamys Re: Przetoka po operacji - stomia. 11.02.09, 23:42
        Witaj, dzięki za rade. Mama jutro wychodzi ze szpitala, mam nadzieje że jakoś sobie z tym poradzimy, chociaż przyznam, że to już tyle trwa , że z każdym dniem moja mama ma mniej sił do walki. Tak bardzo się bała stomii, udało się w listopadzie, po operacji nie było stomii, jednak po 2 mies. przykra niespodzianka- przetoka.
        Teraz musimy zaopatrzyć we wszelki sprzęt.
        Zuziu- mogę sobie jedynie wyobrazić co ty przeżywasz po stracie mamy, bo ja wiem jak ja sama martwię się o moją. Pewnie wszyscy cie pocieszali, ale mamusi nikt i nic już nie wróci. Ty musisz pamiętać każdą chwilę wspólnie spędzoną.
        Powinnaś zrobić badania genetyczne, nie pamiętam nazwy,( BRC czy jakoś tak , postaram się dowiedzieć ). Mam nadzieje, że masz kogoś bliskiego komu możesz się wyżalić, popłakać, okazać złość - dlaczego to spotkałao właśnie ciebie i twoją mamę, oraz powspominać i opowiedzieć jak ważną rolę w twym życiu pełniła twoja mama.

        Pozdrawiam serdecznie.
        • zawsze-zuzia-10 Re: Przetoka po operacji - stomia. 12.02.09, 21:22
          Dziękuje za ciepłe słowa... to juz 9 miesięcy i 6 dni a tęsknota
          jest coraz większa.. od momentu operacji kiedy wyłoniono stomie
          każdą chwilę spędzałam z moja mamusią, była tylko praca i opieka nad
          mamusią.. staralam sie zapamietac każdą chwile, kazdy uśmiech..
          lekarze nie pozostawiali mi złudzeń, prawda brutalnie bez cienia
          nadzieji.. wyłam z rozpaczy przed mężem.. szukałam pomocy ale rak
          okazał sie silniejszy. Na poczatku bardzo bałam sie stomi, ze nie
          poradze sobie z zmianą worków ale to nic trudnego, chwila i juz
          zmienione. Musicie wyporóbowac rózne worki i napewno ocenicie który
          jest najlepszy. miałam tylko pół roku, tylko tyle mamusia miała
          stomię. Dokładnie w 6 miesięcy po operacji był pogrzeb:( Te pytania
          o których mówisz chyba nigdy nie zanikną, codziennie wracają, tak
          cięzko.:( Jeżeli będziesz coś wiedziec o tych badaniach bede
          wdzięczna jak napiszesz..
          Zdrówka i siły dla Ciebie i Twojej mamusi bo ona musi jej miec teraz
          dużo..
          • smoga Re: Przetoka po operacji - stomia. 12.02.09, 22:07
            Proszę , napisz , czym się objawiała ta przetoka, jak ją wykryto? Jak wysoko był
            umiejscowiony rak?
Pełna wersja