menka2061
04.03.09, 11:13
czy ktoś może udzielic mi informacji jak szybko żółtaczka
mechaniczna może zaatakować mózg, albo przyczynić się do zgonu.
jestem przerażona naszą służbą zdrowia, w zeszłym tygodniu mój
dziadek dostał żółtaczkę mechaniczną spowodowaną rakiem brodawki
watera.
w piątek bylismy u lekarza onkologa, który zobaczył wyniki badań
powiedział ze dla dziadka nie ma żadnego ratunku , ma siedzieć w
domu i umierać...
na szczęście udało mi się załatwić szybkie przyjście innego lekarza
onkologa z hospicjum domowego , który powiedział ze dziadka trzeba
ratować, i można to zrobić
zaczęłam działać wzięłam skierowanie na oddział chirurgii
onkologicznej , a tam dowiedziałm się ze są wyznaczane miesięczne
terminy na konsultacje ale jakoś się wykłóciłąm i lekarz łaskawie
zgodził się na konsultację w czwartek jednak zaznaczono żę może się
ona nie odbyć z różnych przyczyn.
chodziłam do innych lekarzy powiedzieli ze jak jest skierowanie na
chirurgię onkologiczną to oni też nic innego nie mogą zrobiż i teraz
wszystko zależy od ordynatora oddziału co zadecyduje...
jestem zdesperowana bo przecież każda godzina działa na niekorzyść
chorego , a co dopiero takie zwlekanie , boję się że zanim dziadka
przyjmą do szpitala moze już być za późno.