Proszę o informacyjne wsparcie

29.04.09, 21:45
Witam
Od września ubiegłego roku wiem, że moja mamusia ma raka piersi. Guz
miał 8cm od tego czasu walczymy z nim bardzo mocno. Mamusia jest po
sześciu kursach chemii (czerwona).Po tomografi wyszło, że ma
przerzuty do płuc, chemia zmniejszyła zmiany na płucach do 5mm co
pozwoliło na decyzję o operacji. Dzisiaj jest już po operacji,
lekarz powiedział że, operacja przebiegła pomyślnie, ale nie podoba
mu się to co wyciął, węzły chłonne zostały wycięte na granicy
bezpieczeństwa...były twarde(co to znaczy)? wiem ,że jest inwazyjny
i ustrojowy. Jutro ją zabieram ze szpitala i mam nadzieję, że
mamusia pomału dojdzie do siebie i będziemy mogli zapomnieć o tych
kilku strasznych miesiącach. Życzę Wszystkim dużo zdrowia, wiary i
nadzieji
    • kosia88 Re: Proszę o informacyjne wsparcie 29.04.09, 22:05
      Cześć tulaaa10 wszystko będzie dobrze i nie pozwalam ci myśleć
      inaczej Wspieraj swoją mamę jak tylko potrafisz..... Wiara w to że
      będzie ok - czyni cuda Operacje macie za sobą i trzeba być dobrej
      myśli Ważne jest to że operację w ogóle wykonano Oznacza to że są
      spore szanse na wyleczenie
      Piszę do ciebie po to żebyś się nie poddawała....i dawała mamusi
      tyle optymizmu i nadziei ile zdołasz....Ona musi widzieć tylko twój
      uśmiech a nie smutne oczy - wtedy będzie miała siłę do walki z
      chorobą...
      .....a ja chodzę sobie po tym forum i sama potrzebuję
      wsparcia.....bo mój tato powoli odchodzi.....i tak sobie myślę że
      chyba lepiej mi jest w tym swoim nieszczęściu jak mogę chociaż
      odrobinkę pomóc słowem komuś kto tego bardzo potrzebuje....
      pozdrawiam
      • shope Re: Proszę o informacyjne wsparcie 29.04.09, 23:39
        Mnie tez juz szlak trafia z ta cholerna choroba!Moj tata jest kilka
        miesiecy po operacji, teraz bedzie mial chemie bo sa jakies
        przerzuty....bylo tyle nadzieji i teraz z powrotem przerazajacy
        strach!Juz powoli brakuje sił. Najgorsze dla mnie to czekanie az
        zacznie sie leczenie, mam wraeznie ze ten rak go zre!to jest jakis
        koszmar!Jesli mam cos poradzic to, robcie badania krwi na wlasna
        reke, my polegalismy tylko na lekarzach (wawa) i czekamy na
        chemie......:(
    • lulka_0 Re: Proszę o informacyjne wsparcie 30.04.09, 00:32
      tulaaa10, pierwsze koty za płoty, tak? Moja mama też choruje, też
      miała operację. Bardzo się bałam, ale mama operację przeżyła (ważne,
      bo cierpi na wiele innych chorób)! Wyniki pooperacyjne są OK. To co
      mogę Ci radzić: bądź bardziej przewidująca od lekarzy i nie dawaj
      się karmić diagnozą na odczepne. Nie zdawałam sobie sprawy, jaką
      rolę w rekonwalescencji odgrywa codzienne życie i obowiązki
      rodzinne. Nie wiem, jak jest u Was, ale w przypadku mojej mamy
      zdecydowanie podziałało. Stanęła na nogi i dalej bierze się za bary
      z życiem, bo ma kochaną wnusię, która stawia swojej babci bardzo
      wysokie wymagania sprawnościowe! I wyobraź sobie, że babcia - pięć
      miesięcy po operacji - daje radę. I to jak:)
      • tulaaa10 Re: Proszę o informacyjne wsparcie 30.04.09, 09:28
        Wasze ciepłe słowa i optymizm sprawiają, że pojadę dzisiaj odebrać
        mamusię ze szpitala z uśmiechem na ustach i radością w sercu. Bardzo
        Wam dziękuję. Pozdrawiam Wszystkich cieplutko.
    • tula8 Re: Proszę o informacyjne wsparcie 01.05.09, 10:26
      Witam.Jestem siostrą tuli10 jak już siostra pisała mamusiamiała operację
      28kwietnia,30 wróciła do domu a dzisiaj siostra jest z mamusiąw szpitalu z
      powodu gorączki,może ktoś nam odpisze dlaczego tak i czymoże tak się
      dziac.Pozdrawiam
Pełna wersja