Wesprzyjcie mnie wiedzą...

14.05.09, 22:23
Dwa tygodnie temu moja mamusia miała operację piersi (radykalna).
Po operacji ciągle się coś dzieje, stan podgoraczkowy, to norma.
Wczoraj został wyjęty dren -teraz przez otwór wylatuje limfa, nie
wiem czy to dobrze. Pielęgniarka powiedziała, że limfa będzie się
zbierała wewnątrz i będzie ją trzeba ściągać u chirurga.Dzisiaj
straciła przytomność na chwilkę znalazła się w szpitalu, podano
kroplówkę i wypisano do domu (lekarz nie znalazł przyczyny utraty
przytomności). Proszę, powiedzcie czy tak to powinno wyglądać.
Pozdrawiam wszystkich i życzę dużo zdrówka.
    • myskaz Re: Wesprzyjcie mnie wiedzą... 15.05.09, 08:29
      Utraty przytomności nie ma w standarcie. Pamiętajcie o higienie
      otworu po drenie i przy szybkiej okazji pokażcie go lekarzowi.
      Zapraszam www. amazonki.net/forum
    • sp9tcu Re: Wesprzyjcie mnie wiedzą... 17.05.09, 20:59
      W związku z tym że moja mama też miała taką operacje trzy lata temu i na dzis
      jest wszystko ok napiszę ja kilka zdań


      >Po operacji ciągle się coś dzieje, stan >podgoraczkowy, to norma.

      To normalny objaw operacji przez pierwsze dwa trzy dni mogą wystąpić też
      wymioty jak przy każdej operacji


      >Wczoraj został wyjęty dren -teraz przez >otwór wylatuje limfa, nie
      >wiem czy to dobrze. Pielęgniarka >powiedziała, że limfa będzie się
      >zbierała wewnątrz i będzie ją trzeba ściągać >u chirurga.

      To normalny objaw trzeba to ściągać co dwa dni bo mogą być nadkażenia i gorączka

      >Dzisiaj straciła przytomność na chwilkę >znalazła się w szpitalu, podano
      >kroplówkę i wypisano do domu (lekarz nie >znalazł przyczyny utraty
      >przytomności).


      Czy operacji miał robione wyniki krwi
      czy je dużo pije nie jest odwodniona
      • tulaaa10 Re: Wesprzyjcie mnie wiedzą... 18.05.09, 08:54
        Dziękuję za nowe informację, u mojej mamy też chyba zaczyna się
        poprawiać, wczoraj była taka pogodna i radosna, od września nie
        widziałam takiego nastroju. Bardzo pomagają masaże.
        Przykre jest jednak to, że tak niewiele jest informacji po wypisie
        ze szpitala, co jest niepokojące, a co naturalne.Pozdrawiam
        serdecznie.
        • sp9tcu Re: Wesprzyjcie mnie wiedzą... 18.05.09, 23:44
          Ale po co te masaże
          i czego są te masaże
          • smutek20 Re: Wesprzyjcie mnie wiedzą... 19.05.09, 11:25
            masaz reki aby nie doszlo do obrzeku reki po wycuieciu wezłow chłonnych..mama
            jak najszybciej powienna udac sie na rechabilitacje konczyny...i juz
            cwiczyc..reke...
            • annalaura28 Re: Wesprzyjcie mnie wiedzą... 19.05.09, 14:59
              Jest to masaż limfatyczny (drenaż), który ma usprawnić odpływ chłonki z kończyny
              górnej , aby nie doszło do zastoju chłonki i obrzęku limfatycznego. Mama powinna
              wysoko układać kończynę górną po stronie operowanej. W szpitalu powinna dostać
              instruktaż ćwiczeń i automasażu do domu wraz z książeczką z ilustracjami
              ćwiczeń, aby mogła sama wykonywać je w domu codziennie, jest to bardzo ważne.
              Ponadto niech mama codziennie mierzy sobie obwód obu kończyn górnych centymetrem
              krawieckim , aby porównać, rozmiary obu kończyn. Tak można szybko wychwycić,
              czy nie ma zastoju chłonki i czy nie pojawia się obrzęk. Jeśli wyjdzie różnica
              powyżej 2 cm, to należy udać się do lekarza, oczywiście na początku po operacji
              jest to normalny stan, który w późniejszym czasie powinien się unormować.
              Rehabilitanci w szpitalu, w którym leżała mama powinni pokazać jak mierzy się
              obwód kończyn. Jeśli tego nie zrobili to wielki minus dla nich! Polecam zamówić
              rehabilitanta do domu lub fizjoterapię w przychodni. Skontaktujcie się z
              Amazonkami, zawsze może przyjść do was jakaś pani po podobnych przejściach i
              pokazać jak ćwiczyć, pielęgnować rękę i miejsce po operacji. Pozdrawiam
              • tulaaa10 Re: Wesprzyjcie mnie wiedzą... 23.05.09, 22:49
                Tak, chodzi o masaż limfatyczny.
                Dziękuję za dalsze informacje, do wszystkich będę się stosowała
                wraz z mamusią. Niestety nikt nas nie poinformował żeby mierzyć
                kończyny górne. Narazie ćwiczy sama(stara się). Masaże robi
                specjalista, nie wiem jak długo po operacji powinny być one
                wykonywane. Może wiesz, jaki to stopień złośliwości 3B? Bardzo
                dziękuję za wszystkie porady. Pozdrawiam
                • osmanthus Re: Wesprzyjcie mnie wiedzą... 24.05.09, 10:13
                  poczytaj:

                  www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more2917j.php
                  • scholka1 Re: Wesprzyjcie mnie wiedzą... 24.05.09, 13:35
                    Dziękuję Ci osmanthus w imieniu wszystkich , którzy potrzebują wiedzy na temat tej podstępnej choroby, za materiał informacyjny dot. oznaczenia wyników badań jak i sposobów leczenia. Choć ja mam ten etap /diagnozy, długie leczenie- mam nadzieję na zawsze/ za sobą , to prawda jest taka, że takiej wiedzy nigdy dość.No i trzeba być czujnym już zawsze. Wystarczy spojrzeć na autorów m.in. doc. Pieńkowski człowiek, który wie również wszystko na temat herceptyny i nie tylko..
Pełna wersja