10 dni na wydanie dokumentacji !!!

21.05.09, 15:14
To dla mnie jakaś paranoja. Mama leczyła się od 2 lat w CO na
Ursynowie. Ostatnio wyznaczony termin na chemię miała 13 maja ale
nie pojechała bo żle się poczuła i nie miała sił. Stosowaliśmy
plastry Fentanyl 75 ale wczoraj okazały się za słabe, dokleiliśmy
drugiego ale to nie bardzo pomogło.Wezwaliśmy pogotowie i dali coś
silniejszego. Chcemy ją odwieźć na oddział paliatywny załatwiliśmy
miejsce ale okazuje się że trzeba dok. z poprz.leczenia. Wiedziałam
juz z tego frum o tym ale nie wiedziałam że tak szybko mamy stan się
pogorszy i że na wydanie jest 10 dni. Czy to jest możliwe żeby tak
długo czekać To co do tego momentu robić Czy pacjent ma umierać w
bólu a nawet do tego czasu moż enie dożyć. ByC może uda się to
załatwić szybciej ale czy to jest normalne że mają takie procedury?
    • kati5k Re: 10 dni na wydanie dokumentacji !!! 21.05.09, 15:19
      Zapomniałam jeszcze zapytać czy jeśli stosuje się morfinę, mamie
      dzisiaj przypisała dr rodzinna 0,3 to trzeba odklejać plastry. dr
      kazała nam zerwać a mamę jeszcze bardziej bolało niż przed podaniem
      morfiny. Dopiero po zwiększeniu dawki pomogło.
      • xxxkarolinkax Re: 10 dni na wydanie dokumentacji !!! 21.05.09, 16:13
        zadzwoń najlepiej do lekarza prowadzącego Twoją mamę w CO na Ursynowie. powiedz
        jak sytuacja wygląda i poproś o przesłanie faxem lub nawet mailem dokumentacji.
        a co do morfiny.. mój ukochany na początku choroby też stosował plastry, ale
        okazały się malo skuteczne. przeszedł na MST (morfina w tabletkach) a potem jak
        bóle już byly bardzo silne to dołączone morfine dożylnie w pompie. i jak zaczął
        stosować morfine to plastry kazali wyrzucić.
        • kati5k Re: 10 dni na wydanie dokumentacji !!! 26.05.09, 20:41
          Dokumentacja już nam nie jest potrzebna. Przyjęli ją wieczorem bez
          dok. a rano 22.05.09 zmarła o godz.5.45 Nie miałam pojęcia że to
          nastąpi tak szybko. Nie mogę sobie wydarować że nie zostałam z nią
          na noc, była tylko moja siostra. Spóźniłam sie jakieś 5 min.
          • madrek76 Re: 10 dni na wydanie dokumentacji !!! 26.05.09, 22:33
            Wyrazy współczucia :-((( Pamietam jak pojawiłaś sie w "naszym" wątku
            o raku żołądka, pamietam jak pisałaś o Mamie i doskonale roumiem, co
            przeżywałaś w tych ostatnich tygdniach, dniach...niestety potem
            dzieje sie to jak kula śniezna wiem to po odejsiu Taty, z dnia na
            dzien słabł,lekarz prowadzacy zaprzyjaźniony ostrzegał ze to moze
            sie wydarzyc w kazdej chwili,że tak się dzieje przy raku, ale nie
            chciałam wierzyc, że już, że teraz, wierzyłam że jeszcze mamy szanse
            byc razem tutaj, a faktycznie w ciagu kilku dni Tatusia juz z Nami
            nie było - serce wciąż boli, nie potrafie pogodzić sie z Jego
            odejsciem, ale z drugiej strony musimy miec swiadomośc, że dla
            naszych bliskich odejście było ukojeniem i oderwaniem od życia z
            bólem, coraz wiekszą słabością ciała, przerzutami itd. nie będzie Ci
            łatwo to wiem po sobie, ale mam nadzieje, ze czas wszystkich
            nas,którzy stracili bliskich nauczy sie żyć na nowo, nosząc w sercu
            wielką miłość do naszych bliskich i wspomnienia!! Trzymaj sie
            ciepło, badz dzielna! Bede sie modlic za Twoją Mamę i za Was!!!
Pełna wersja