Dodaj do ulubionych

Moja ulubiona piosenka

02.03.06, 14:28
... wyemitowana po raz pierwszy w programie "Nasza chata z kraja":

Zamiera wietrzyk w lasach
słoneczko nie przygrzewa
semicka tylko rasa
obsiadła wszystkie drzewa

Las ducha wnet wyzionie
do życia sił za mało
pod każdym krzaczkiem Moniek
żydostwo nas zalało!

Żuk się strasznie bżżydzi
- ŻŻŻydzi!

Tamtem mól to Szmul
ta sikorka - Dorka
z naprzeciwka mrówka - Ryfka
z tyłu Icek - gąsienicek
a tu jelonek - Aronek

Muszko moja malusia
gdzież to masz tatusia?
- Tatuś się utopił!

Muszko moja malusia
a gdzież jest mamusia?
- Mamusię żydzi zjedli!

Oj Mośki Abramki
oj te chytre lisy
żony i kochanki
ubrali w pelisy

Pelisy od łydek
aż po samą szyję
a jak to nie żydek
to go we dwa kije!

tekst Mikołaj Olejnikow, tłumaczenie: Jerzy Czech
Obserwuj wątek
    • freemason Wersja oryginalna 02.03.06, 14:31
      ... nieco odbiegająca od tłumaczenia:

      61-67. ZHUK-ANTISEMIT
      KNIZHKA S KARTINKAMI DLYA DETEJ

      1-ya KARTINKA

      Ptichka malogo kalibra
      Nazyvaetsya kolibri.

      2-ya KARTINKA

      ZHuk

      Nozhkami motaet,
      Rozhkami bodaet,
      Krylyshkom zhuzhzhit:

      - ZHi-zhi-zhi-zhi-zhid! -
      ZHuk-antisemit.

      3-ya KARTINKA
      Razgovor ZHuka s Bozh'ej korovkoj

      Bozh'ya korovka:
      V lesu ne stalo mochi,
      Ne stalo nam zhit'ya:
      Abram pod kazhdoj kochkoj!

      ZHuk:
      - Da-s... Mnozhestvo zhid'ya!

      4-ya KARTINKA
      Osennyaya zhaloba Kuznechika

      I solnyshko ne greet,
      I ptichki ne svistyat.
      Odni tol'ko evrei
      Na vetochkah sidyat.

      5-ya KARTINKA
      Zimnyaya zhaloba Kuznechika

      Oh, eti zhidochki!
      Oh, eti projdohi!
      ZHeny ih i dochki
      Nosyat tol'ko dohi.

      Dohi ih i greyut,
      Dohi i laskayut,
      Kto zhe ne evrei -
      Te vse pogibayut.

      6-ya KARTINKA
      Razgovor ZHuka s Babochkoj

      ZHuk:
      - Babochka, babochka, gde zhe vash papochka?

      Babochka:
      - Papochka nash utonul.

      ZHuk:
      - Babochka, babochka, gde zh vasha mamochka?

      Babochka:
      - Mamochku s®eli zhidy.

      7-ya KARTINKA
      Smert' ZHuka

      ZHuk (razocharovanno).

      Vorobej - evrei,
      Kanarejka - evrejka,
      Bozh'ya korovka - zhidovka,
      Termit - semit,
      Grach - parhach!
      (Umiraet.)

      (1935)

      więcej wierszy Olejnikowa na stronie:
      lib.ttknet.ru/lat/POEZIQ/OLEJNIKOW/sbornik.txt_Piece40.02
      Warto tam wpaść:)
        • freemason Re: Wersja oryginalna 03.03.06, 00:49
          rachela180 napisała:

          > O żesz Ty!!!!!!!!

          Lubię sobie czasem poszperać po Necie:)
          Jeśli interesują Cię wiersze Olejnikowa, to może dorzucę jeszcze ten:
          www.litera.ru:8085/stixiya/authors/olejnikov/charlz-darvin-izvestnyj.html
          Natknąłem się też na ciekawy esej o żukach w twórczości Olejnikowa:
          www.litera.ru:8085/stixiya/articles/102.html
          Jutro wszystko to skonsumuję:)

          Pzdr.
    • nick_penis Re: Moja ulubiona piosenka 04.03.06, 17:04
      Obaliliśmy komucha
      Choć się krzepko trzymał juha,
      To liberał dla nas mucha
      Więc jeżeli nas nie słucha
      Sam podpala lont
      Sentymenty w kąt
      Obalimy rząd

      To refren - cytowany niedokładnie - z pamięci.
      Będę wdzięczny, gdyby ktoś dysponował całym tekstem...
      • freemason Re: Moja ulubiona piosenka 04.03.06, 23:50
        nick_penis napisała:

        > Obaliliśmy komucha
        > Choć się krzepko trzymał juha,
        > To liberał dla nas mucha
        > Więc jeżeli nas nie słucha
        (robi duży błąd)
        > Sam podpala lont
        (jak się weźmiem solidarnie
        zaraz z rządem będzie marnie)
        > Sentymenty w kąt
        > Obalimy rząd

        (i niechaj narodowi wżdy postronni znają
        dziś Polacy nie tylko flaszkę obalają)

        Też cytuję Ci z pamięci, bo akurat ten kabaret (zdaje się "Ku pokrzepieniu
        serc" z 1991 roku) w przypływie bezmyślności wykasowałem - nie mogę więc się
        posłużyć tekstem z tasmy:(
        • rachela180 Re: Moja ulubiona piosenka 06.03.06, 18:12
          Jeszcze była taka:

          To w remizie sygnoł bucoł
          To w remizji nasej
          Nabraliśma tlenu w płuco
          Przyszła pora gasić
          Kur cerwony pioł na posrtach
          bił skrzydłomi dzioboł twordo
          Lecz pod wieczór osłabł
          I dał chycić się za garło

          Udusilim cerwonego kura
          Udusilim paskudnego ptaska
          Wyrwalim mu płomieniste pióra
          By nie myśloł ze taki wataska

          Nie mineło pół pacierza
          Łod łonego lata
          Znowy sygnoł gra na wiezy
          Kur po kraju lata
          Głośno pieje duzo baja
          Krzyżem żegna sie w pokorze
          Łobiecuje złotej jaja
          Lecz nie wierzta mu broń Boże

          Udusimy cerwonego kura
          Momy zapas antykurnej piany
          Wyrwiemy mu farbowane pióra
          Niek nie bedzie taki kur nam cwany

          Udusimy cerwonego kura
          Co bezcelnie na cały kraj drze się
          Wyrwiemy mu łodrośninte pióra
          Z goło dupo jaj złotych nie zniesie

          Łoj dana, łoj dana, łoj da dana dana



          Uwaga: wszystkie teksty mogę cytować tylko z pamięci, bo 2 lata temu wszystkie
          taśmy mi szlag trafił :(

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka