Dodaj do ulubionych

Szukam tekstów pełnych ...

22.08.06, 12:30
Wspaniałe forum, czyli jednak kultura w Narodzie nie ginie ...

"Do ziemi obiecanej" - wykonywał to zespół jeżdżąc na Meleksie po pustym
studiu

Do ziemi obiecanej, czterdzieści lat
Wybrany lud
Aj-waj
w przymierzu z Panem
bezdrożem Mojżesz wiódł



Wykonywał to Krzysztof Tyniec

Słowa (mniej więcej):

Spokojnie spało miasto,
Gwiazdy lśniły jak perły,
Gdy nagle ktoś rzucił hasło
Trzeba rąbać niewiernych

Pozdrawiam

Paweł
Obserwuj wątek
        • krambambulia Re: A jaki jest tytuł tego wiersza ... 24.08.06, 13:12
          Spokojnie spało miasto
          Gwiazdy liśniły jak perły
          Gdy wtem ktoś rzucił hasło
          Trzeba rąbać niewiernych

          Rąbali, rąbali
          Rąbali, rąbali
          I zaraz im było lżej
          Rąbali, rąbali
          Rąbali, rąbali
          I nic sie nie bali
          Rąbali, rąbali
          Okay

          Był jeden wśród rycerzy
          Co tylko grał na trąbie
          Więc zaraz któryś przybieży
          Dlaczego pan nie rąbie?

          Trębacza przeszło mrowie
          Ze mnie też zrobią kompot
          Lecz jakże moi panowie
          Jakże mam rąbać trąbą?

          Więc poszli na naradę
          a potem na kolację
          Bardzo szczególny przypadek
          Faktycznie, pan ma rację

          A trąba wszak nie plami
          Nawet wypełnia lukę
          Pan bedze między nami
          Reprezentował sztukę

          Rąbali, rąbali
          Rąbali, rąbali
          I zaraz im było lżej
          Rąbali, rąbali
          Rąbali, rąbali
          I nic sie nie bali
          Rąbali, rąbali
          Okay

          Więc wyreklamowali
          Tego z trąbą wariata
          I tak się doskonale
          Skończyła ta krucjata

          Spokojnie spało miasto
          Gwiazdy lśniły jak perły
          I znów ktos rzucił hasło
          Trzeba rąbać niewiernych...
              • freemason To może ja się wetnę... 24.08.06, 17:42
                Do Ziemi obiecanej
                Czterdzieści lat wybrany lud
                Ajwaj w przymierzu z Panem
                Bezdrożem Mojżesz wiódł

                Gdy w skwarze na pustyni
                Narzekać zaczął lud cały
                Mojżesz mądrze uczynił
                Wydobył wodę ze skały

                Ojżesz ty Mojżesz
                Ojżesz ty Mojżesz
                Ojżesz Ty Mojżesz
                Na na na na

                Dziś aby to powtórzyć
                Z przeszłości czerp naukę
                Lecz skromnie szukaj dłużej
                O głowę się popukaj!

                Wytryśnie zdrój natychmiast bierz
                Splendoru ci to doda
                I będzie słychać wzdłuż i wszerz
                Ach woda woda woda (alleluja)

                Do Ziemi obiecanej
                Czterdzieści lat wybrany lud
                aj waj w przymierzu z panem
                Bezdrożem Mojżesz wiódł
                Gdy w skwarze na pustyni
                Tłum wiernych nagle weń zwątpił
                Mojżesz mądrze uczynił
                Bo na górę wziął i wstąpił

                Dziś aby to powtórzyć
                Na ciężki zdrój nie zważaj
                Jak Mojżesz wal na górę
                I szukaj tam przykazań

                Wytryśnie zdrój natychmiast bierz
                Splendoru ci to doda
                I będzie słychać wzdłuż i wszerz
                Ach woda woda woda woda (alleluja)

                Ref. Ojżesz Ty Mojżesz (...)

                Widzicie teraz sami
                Co z bólem wyznam i ja
                Choć pismo nigdy przenigdy nie kłamie
                To z polską normą się mija
                Skoro jest to co jest
                Inaczej już być nie może
                To po co żeś Mojżeszu lazł
                Przez to parszywe morze?

                Ojżesz ty Mojżesz
                Ojżesz ty Mojżesz
                Ojżesz ty Mojżesz
                Na na na na na

                (tekst: Michał Błażejewski, 1992)
                • freemason Sprostowanie:) 24.08.06, 17:45
                  Zamiast drugiego "wytryśnie zdrój...":

                  "Lecz na tym już podobieństw kres
                  On niósł tablicę z trudem
                  U nas wracając niesie się
                  Ach brudy brudy brudy
                  (bez namaczania)"
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka