Dodaj do ulubionych

Zjadaczy chleba w anioły...

16.09.06, 15:54
By w anioły was przerobić
Dac otuchy narodowi
W każdym skeczu czy piosence
Zespół nasz urabia ręce

Chcąc uchwycić tę
Elegancką równowagę
Między formą oraz treścią
Między formą oraz treścią

Ma być ostro i do przodu
I z przewrotką gdzieś tam w środku
I w ogóle podopieprzać różnym gościom
Najpierw cacy i ten tego niby słodko

Potem ostro jak nie w rząd to chociaż w kościół
Ma być podtekst znaczy się ma być głęboko
Elegancko ale jednocześnie w mordę
Żadne szu-szu żadne ble-ble żadne oko
I cholera kurde balans dbać o formę!

A nam się liryka marzy
Nam w półtonach jest do twarzy
Więcej swingu więcej bluesa
Białe ciało czarna dusza
Słowa się z muzyką pieszczą
W eleganckiej równowadze
W eleganckiej równowadze
W eleganckiej równowadze
Między formą oraz treścią
Między formą oraz treścią

Już jest ostro i do przodu
I z klasyki coś jest w środku
Coś z Wesela coś z Norwida
I Gałczyński
Ale nadal jest krzyż pański z tą idiotką

Chcą aniołkom dziś przykleić chce ryj świński
Są podteksty znaczy się już jest głęboko
Elegancko ale jednocześnie w mordę
Żądne szu-szu żadne ble-ble żadne oko
I cholera każdy z nas już dba o formę!

Stań raz w miejscu przestań latać i grymasić
Zdanie przestań zmieniać dziesięć razy na godzinę
To nas muskasz to nas głaszczesz to nas straszysz
A kto padnie to go kopniesz w przepuklinę

Daj nam spokój jeden finał starczy na rok
Dość aluzji wymyślonych miesiąc na przód
Jak masz siłę to żyj sobie pełną parą
Ale nam już odpuść Polsko - ludzie patrzą!

(tekst: M. Błażejewski)
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka