Dodaj do ulubionych

Ostatni album (7) a szkoda

17.12.08, 23:30
Obejrzałem ostatni tzn (7) album z kabaretami, oba były mi chyba nie znane
chociaż pamiętam słowa Melki :'Misiek chcesz cukerka , to se kup'.Nie
zobaczyłem również później powtórek z tych programów. W kabarecie sylwestrowym
była jednak piosenka przed finałem, która stała się jednym z największych
przebojów. Mam na myśli tę ze słowami "Chcesz rewii zajrzyj do parafii,
pacierz odmówisz w kabarecie'. Przy okazji nasunęła mi się uwaga, że jest
wiele piosenek, które jak mi się wydaje były tylko raz pokazywane oraz były
takie, do których Pani Olga wracała zmieniając opracowanie i wykonawcę.
Piosenkę 'Madame San Gene' pierwsza śpiewała Barbara Kraftówna o wiele lat
potem Belka w towarzystwie fałszującej Melki. Podobnie 'Hamlet w programie'
pierwszy śpiewał Kobuszewski a potem cały zespół. Mam nadzieję, że będą
jeszcze z mojego życia wydane następne przedstawienia Kabaretów i wtedy można
będzie mieć nagrania dobrej jakości. Tak mi się zebrało na marzenia.
Pozdrawiam i ponawiam moją stałą prośbę : czy ktoś może pomóc mi w
uzupełnieniu moich zbiorów o kabarety z początku lat dziewięćdziesiątych??
Obserwuj wątek
    • jagaciarz Re: Ostatni album (7) a szkoda 18.12.08, 00:12
      Dysk 7 bardzo ciekawy. Rozmowa z prof. Godzicem na plus(tylko czemu
      tak krótka...), obydwa kabarety bardzo ciekawe,choćby dlatego że
      nietypowe.
      W Alternatywie świetny manewr z zaśpiewaniem piosenki "Widzicie
      ludzie" (którą zawsze wykoywał balet) przez Pana Piotrusia i Turecki
      w nowej roli jak zwykle świetnie zagrany przez mistrza Gajosa.
      Odniesienia do piosenek Lady Pank też sympatyczne:).

      Kabaret sylwestrowy świetny, obsada niebotyczna, piosenki bardzo
      ciekawe (zwłaszcza pierwsza, "Chcesz rewii" śpiewana przez Piotra
      Fronczewskiego i genialny finał z aż nadto
      czytelną "zdradziecką:):)" aluzyjką i świetną partią genialnego
      Marka Kondrata).
      Jedyne co mnie raziło w tym Kabarecie to znów nadmiar "hałasu i
      przewracania"(ten element generalnie w nadmiarze zawsze najmniej mi
      odpowiadał), tyle że w tym odcinku uzasadniał to sentymentalny i
      szczególny charakter programu i odwołania do Właśnie leci kabarecik
      (telewizor, kosz itp.).
      I kolejny plus nie do przecenienia-pojawiły się po raz pierwszy w
      kabarecie moje ulubienice-Haneczka i Dorota Furman-i do tego w
      jakich kostiumach fajnych:):).
      • kabatrzy Re: Ostatni album (7) a szkoda 18.12.08, 00:36
        Tak, rozmowy mimo wszystko za krótkie na każdej płycie, ale z drugiej strony osiągnięto efekt niedosytu.

        "Alternatywa" zapowiada obecne czasy, zwłaszcza w używaniu przekleństw ;-) Tak, widziałem ten program pewnie podczas premiery w TVP i zapamiętałem właśnie ten tekst Iwony Biernackiej - to sobie kup! Śmiech w jej wykonaniu, to już mistrzostwo, chociaż na pewno zagrany "po warunkach". Ale pierwszorzędny numer.

        "Wieczór sylwestrowy" zapamiętałem bardziej, zwłaszcza Hanię Śleszyńską, jeszcze w balecie. Piosenka "A my swoje wiemy" była później przedstawiona w latach dziewięćdziesiątych jako przykład ingerencji cenzury, prawdopodobnie przy jakimś programie - rozmowie. Mam wrażenie, że w wydanym odcinku znalazła się pełna wersja.

        Teraz sobie przypomniałem jak postać grana przez Izabellę Olejnik wróciła w latach dziewięćdziesiątych z Zachodu i przywiozła całe tamtejsze dobrodziejstwo - inteligentne proszki, pachnące mydełko... a w jednym z odcinków chciała przejąć dyrekcję i zamienić całe wyposażenie gabinetu na lepsze - szwedzkie - wciąż powtarzając, że kocha Polskę.

        Pozdrawiam.
      • freemason Re: Ostatni album (7) a szkoda 18.12.08, 14:10
        jagaciarz napisał:

        > W Alternatywie świetny manewr z zaśpiewaniem piosenki "Widzicie
        > ludzie" (którą zawsze wykoywał balet) przez Pana Piotrusia i
        Turecki
        > w nowej roli jak zwykle świetnie zagrany przez mistrza Gajosa.
        > Odniesienia do piosenek Lady Pank też sympatyczne:).

        A właśnie pytanie o "Alternatywę". W styczniu 1993 w
        programie "Teraz ja!" nadano piosenkę śpiewaną przez pana Krzysia i
        p. Haneczkę o alternatywie (zaczynającą się od słów "tak, byłem
        idiotą..." - autorstwa Agnieszki Osieckiej) z
        późniejszym "rozmarzonym" komentarzem prowadzącej program p.
        Śleszyńskiej "wtedy to jeszcze mieliśmy alternatywę". Czyżby
        rzeczony utwór pochodził z programu "Alternatywa"?
        • jagaciarz Re: Ostatni album (7) a szkoda 18.12.08, 20:05
          > A właśnie pytanie o "Alternatywę". W styczniu 1993 w
          > programie "Teraz ja!" nadano piosenkę śpiewaną przez pana Krzysia
          i
          > p. Haneczkę o alternatywie (zaczynającą się od słów "tak, byłem
          > idiotą..." - autorstwa Agnieszki Osieckiej) z
          > późniejszym "rozmarzonym" komentarzem prowadzącej program p.
          > Śleszyńskiej "wtedy to jeszcze mieliśmy alternatywę". Czyżby
          > rzeczony utwór pochodził z programu "Alternatywa"?


          Pamiętam ten utwór, ale nie pochodził z Alternatywy.
          Alternatywa to program z 1984 roku zagrany klasycznym składem z
          końcówki Kurtyny (brakło tylko Pana Janka).Jak dla mnie jeden
          z lepszych i ciekawszych odcinków- zespół spotyka się po trzech
          latach "niebytu", widoczne zmiany (postać Tureckiego, w nieco inny
          sposób prowadzone dialogi, wspomniane wulgaryzmy:):), ale poziom
          całości wciąż bardzo mocny.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka