Patio to piekna rzecz, ale jak brzmi dopelniacz lm

11.02.02, 16:58
Jakbym mógł prosić o wszystkie formy zwlaszcza w liczbie mnogiej dla Patio?
Any help?
    • teresa.kruszona Re: Patio to piekna rzecz, ale jak brzmi dopelniacz lm 11.02.02, 23:54
      Nie ma wśród językoznawców zgodności co do odmiany patio - jedni kwalifikują ten rzeczownik jako
      nieodmienny, inni odmieniają tylko w liczbie mnogiej: te patia, tych patiów, o tych patiach, tymi
      patiami.
    • _jazzek_ Re: Patio to piekna rzecz, ale jak brzmi dopelnia 22.01.03, 17:27
      Narażę się tu tradycjonalistom, ale moim zdaniem wprowadzanie męskiej końcówki
      dopełniacza liczby mnogiej '-ów' do wyrazów rodzaju nijakiego jest co najmniej
      niezręczne. Tym bardziej, że istnieje alternatywa w samym rodzaju nijakim.
      Jak wiadomo, rdzennie polskie wyrazy rodzaju nijakiego mają w omawianym
      przypadku albo końcówkę zerową (okno-okien, pole-pól), albo -i/y (podwórzy,
      przedszkoli).
      Gdyby odrzucić końcówkę "rodzajową" wyrazu patio, dostaniemy 'pati', czy
      nawet 'patj'. Niezbyt to przystaje do obecnych zwyczajów fonetycznych języka
      polskiego, gdyż dawne połączenia tj, dj brzmią dziś ć, dź. Gdyby jednak
      zastąpić to końcowe -o przez -i, mamy już całkiem znośną formę 'patii'. Owszem,
      można argumentować, że polska końcówka -i/y ma zastosowanie tylko do wyrazów w
      mianowniku l.poj. zakończonych na -e, nigdy na -o. Jednak z historycznej
      perspektywy obecne -e pochodzi z dawnej deklinacji z tematem -jo, czyli jest to
      prawie dokładnie to, co mamy obecnie w przypadku słów 'radio' czy 'patio'.
      Zwróćmy też uwagę, że wiele 'nijakich' wyrazów występujacych tylko w liczbie
      mnogiej, w rodzaju 'chemikalia', jest powszechnie wymawianych z '-ii' w
      dopełniaczu. To nie przypadek!
      Paradoksem jest tu fakt, że językoznawcy, którzy znają przecież historię
      języka, uparli się na transplantację nie-nijakiego '-ów' z rodzaju męskiego,
      natomiast laicy, którzy o tejże historii nie mają zielonego pojęcia,
      intuicyjnie wybierają rozwiązanie '-i', bliższe historycznemu.

      Miłych snów!
      • ala100 Re: Patio to piekna rzecz, ale jak brzmi dopelnia 24.01.03, 10:01
        _jazzek_ napisał:

        > Gdyby jednak
        > zastąpić to końcowe -o przez -i, mamy już całkiem znośną formę 'patii'.
        Owszem,
        >
        > można argumentować, że polska końcówka -i/y ma zastosowanie tylko do wyrazów
        w
        > mianowniku l.poj. zakończonych na -e, nigdy na -o. Jednak z historycznej
        > perspektywy obecne -e pochodzi z dawnej deklinacji z tematem -jo, czyli jest
        to
        >
        > prawie dokładnie to, co mamy obecnie w przypadku słów 'radio' czy 'patio'.

        Patio to piękna rzecz, ale rzadka. A radio - powszechna.

        Do "radiów" już się trochę przyzwyczailam, "radii" - brzmi i wygląda głupio,
        chyba lepiej byłoby "radyj". Patia sobie daruję. Ala
        • _jazzek_ Re: Patio to piekna rzecz, ale jak brzmi dopelnia 24.01.03, 13:08
          Dla mnie 'radiów' brzmi właśnie okropnie, chyba się nigdy nie przyzwyczaję,
          choć 'studiów' (wyższych) mi pasuje. Kwestia przywyknięcia. Ale łatwiej byłoby
          mi przywyknąć do studii niż do radiów.
          Co do radyj, to też o tym myślałem. Wziąwszy pod uwagę, że radio to jest
          oryginalnie radijo (po polsku stwardniałe radyjo) z akcentem na pierwszej
          sylabie, to radij/radyj jest też "naturalną" formą. Lecz popatrz, co się stało
          w rodzaju żeńskim - już tylko Korwin-Mikke napisze "armij", "audycyj",
          inni "armii" i "audycji". Tak, że 'radyj' nie ma szans. Z kolei 84% gospodyń
          domowych w Gdańsku nie widzi żadnej różnicy w wymowie między 'radji' a 'radij'.
          Więc przykro mi Alu, ale 'radii' to jest to ;)
Pełna wersja