aquapark czy aqua park

03.03.04, 18:55
Razem czy osobno?
    • edgar92 Re: aquapark czy aqua park 04.03.04, 08:25
      aquapark
    • vatseq Re: aquapark czy aqua park 04.03.04, 15:55
      Tak przy okazji wodnych tematów: czyż nie denerwuje Was wymowa "bonakła"?
      Przecież w nazwie tej wody nie ma 'u' po 'q', więc powinno być 'bonaka'?

      pozdrawiam
      vatseq
      • stefan4 Re: aquapark czy aqua park 04.03.04, 21:02
        vatseq:
        > Tak przy okazji wodnych tematów: czyż nie denerwuje Was wymowa "bonakła"?

        Mnie raczej denerwuje pisownia ,,bonaqa''. Romański źródłosłów jest tak
        oczywisty, że ludzie nie dają się nabrać na błąd ortograficzny i wymawiają
        poprawnie. Wmontowanie takiego błędu w oficjalną nazwę produktu sprawia na mnie
        wrażenie, jakby w sprawie maczali palce jacyś Amerykanie. Ale przecież to jest
        polska woda, nie?

        A gdybym ja nazwał jakiś produkt pospolity, powiedzmy, ,,Pószcża Knyszinska'',
        to czy nie wymawiałbyś tego zwyczajnie ,,Puszcza Knyszyńska''?

        - Stefan

        P.S. Łacinę każdy naród czyta inaczej. Wg polskiej tradycji powinniśmy mówić
        ,,bonakwa'' a nie ,,bonakła''.

        • vatseq Re: aquapark czy aqua park 05.03.04, 12:20
          Wiem, że w łacinie po 'q' MUSI być 'u'. Ale nie we wszystkich językach ta zasada
          obowiązuje. Mogę więc bez zakłopotania dopuścić wodę o nazwie Bonaqa.

          W handlu, marketingu dopuściłbym pewne 'sztuczki' w pisowni, gry słowne. To
          rzecz normalna, ale czytać należałoby to poprawnie.

          Każdy naród czyta inaczej łacinę, ale to nie polska tradycja czytania 'akwa'
          słowa 'aqua', tylko puryzm językowy. Wymowa 'akła' pochodzi z dzisiejszych
          Włoch, chyba. My chyba zachowaliśmy jedną z najlepszych manier wymowy łaciny :-)
          Na przykład Anglik powie 'slawe redżina' czytając 'salve regina' :-) co oddaje
          doskonale wpływ angielskiego.

          vatseq
          • stefan4 Re: aquapark czy aqua park 05.03.04, 17:18
            vatseq:
            > Wiem, że w łacinie po 'q' MUSI być 'u'.

            ,,Bonaqa'' w oczywisty sposób idzie z łaciny: ,,bona aqua''. I gawiedź nawet
            nieznająca łaciny jakoś to instynktownie wyczuwa.

            vatseq:
            > Ale nie we wszystkich językach ta zasada obowiązuje.

            A w jakich nie obowiązuje? Ja znam jeden przykład: pin-yin czyli oficjalna
            transkrypcja chińskiego na łacinkę. Tam ,,q'' oznacza dźwięk zbliżony do ,,cz''
            lub ,,ć'' a więc bez związku z łacińskim ,,q''
Pełna wersja