ala100
03.04.04, 17:02
przeczytałam właśnie w gazecie.
Ma, bo od dawna już nikt ich nie miał. Przynajmniej publicznie. I wyszły z
użycia. Taka jest moja diagnoza, albowiem od kilku tygodni spotykam to słowo
(tu i tam) występujące w najdziwniejszych związkach. To raz.
Dwa - dlaczego w gazecie nie sięgają do słownika wtedy, kiedy trzeba, a
sięgają wtedy, kiedy nie trzeba?
Trzy - a może to znowu atak trendych? Ala