eridan
15.06.04, 16:41
Czas teraźniejszy: "Ja włanczam, ty włanczasz, on włancza". No i pięknie. A
teraz czas przeszły: "Ja włączyłem, ty włączyłeś, on włączył". I gdzie tu
sens? Już by mogli mówić: "Ja włanczyłem, ty włanczyłeś" itd. Rozkaz też jest
poprawny: "Wyłącz to cholerne radio!" A nie: "Wyłancz to radio". Ale już
przeczenie brzmi: "Nie wyłanczaj telewizora, bo leci mecz". Nawet, gdy
stosujemy złą wymowę, nie jesteśmy konsekwentni, mieszając poprawne i złe
zasady wymowy w zależnosci od układu gramatycznego. Jak to klasyk
powiedział: "Ja zdanżam i Pan zdanża". Ale ja czasem "nie zdanżam". Nie wiem
dlaczego jest powiedziane: "musisz zdążyć" a nie "musisz zdanżyć". Lubię też
czasem "zakąsić", ale raczej częściej sam "zakanszam" sobie i pytam się
innych czy też "zakanszali". Nie, bo jeden do drugiego rzekł "Przełącz
program" a ten drugi (z trzecim) siedli i "przełanczali" ten popsuty
telewizor. A teraz poważnie: mamy do czynienia z prawdziwymi chwastami
wymowy, które są tak powszechne, że chyba już są uznane za normę.