się pytamy?

20.07.04, 11:01
Czy to prawda, że nie powinno się mówić 'Spytam się cioci o godzinę',
a 'Spytam ciocię o godzinę'? Chodzi mi tu o to, czy forma 'spytać sie kogoś'
jest prawidłowa.
    • ja22ek Re: się pytamy? 20.07.04, 11:45
      Oj, ta Zakrencik. Zapyta nas tu na śmierć... I jak się tak będzie nad każdym
      szczególikiem zastanawiać, to w ogóle przestanie języka używać ze strachu przed
      popełnieniem błęda.

      No, ale wracając do sprawy, to ja się Ciebie spytam: dlaczego "spytam się
      CIOCI", a "spytam CIOCIĘ"? Hę?

      Pozdrawiam
      Jazzek
      • zakrencik (@_@) 20.07.04, 12:02
        A od czego jest to forum, he? Gdyby ci w szkole babka od laciny gadala co
        chwile, ze nie 'pyta sie kogos' to co? Chcialoby sie jej sprzeciwic, nie? Ona
        uwaza, ze nie powinno sie do kogos mowic 'Moge sie o cos zapytac?' bo wtedy
        mamy sie zapytac samych siebie, a nie kogos. Bez sensu bo przeciez jest wiele
        czasownikow ktorych uzywamy z 'sie'...
        • ja22ek Re: (@_@) 20.07.04, 12:57
          Podziwiam... Ty piszesz (i zadajesz pytania) z prędkością karabinu
          maszynowego :) Ale na problem cioci nie odpowiedziałaś!

          W sprawie 'pytam się' przeczytaj wątek numer 1945. I niech babka od łaciny nie
          manipuluje nam przy naszym pięknym języku!

          Pozdrawiam
          Jazzek
        • ardjuna Re: (@_@) 20.07.04, 12:58
          Dziewczyno, co tam będziesz latała po wątkach... Podaję za Markowskim (Nowy
          słownik poprawnej polszczyzny PWN, Waraszawa 1999): pytać się ndk I, reg., to
          samo, co pytać w zn. 1.
          A 'pytać' w znaczeniu 1 to: zadawać pytanie.
          Rzeknij zatem babce od łaciny, że kto się pyta, ten nie błądzi :))
          • zakrencik Re: (@_@) 20.07.04, 13:08
            Thx. Fajnie, ze ta babka od laciny byla nauczycielka polaka kiedys:P

            >No, ale wracając do sprawy, to ja się Ciebie spytam: dlaczego "spytam się
            >CIOCI", a "spytam CIOCIĘ"? Hę?
            Szczerze mowiac, niezabardzo wiem o co ci chodzi...
            • ardjuna Re: (@_@) 20.07.04, 13:17
              zakrencik napisała:

              > Szczerze mowiac, niezabardzo wiem o co ci chodzi...

              Jazzkowi chodzi o... eeee... rekcję... :))))
            • jacklosi Re: (@_@) 21.07.04, 11:14
              zakrencik napisała:

              > Thx. Fajnie, ze ta babka od laciny byla nauczycielka polaka kiedys:P
              >
              > >No, ale wracając do sprawy, to ja się Ciebie spytam: dlaczego "spytam się
              > >CIOCI", a "spytam CIOCIĘ"? Hę?
              > Szczerze mowiac, niezabardzo wiem o co ci chodzi...
              Ja22kowi chodzi najprawdopodobniej o to, że po spytam się jest dopełniacz, a po
              spytam - biernik. I odpowiedź maja jest taka: się jest w bierniku, więc dwa
              bierniki po sobie byłyby dość głupie, wtedy nie wiadomo by było, kogo spytam:
              się czy ciocię.
              A tak poza tym: czy są jeszcze jakieś inne przykłady czasowników zwrotnych,
              które tak naprawdę zwrotne nie są, i można je używać bez się?
              JK
              • ja22ek Re: (@_@) 21.07.04, 12:27
                jacklosi napisał:

                >Ja22kowi chodzi najprawdopodobniej o to, że po spytam się jest dopełniacz, a po
                >spytam - biernik.

                No właśnie. Ale wydaje mi się, że może także być "spytam cioci" z dopełniaczem.
                Natomiast biernika po 'się' - nie widzę.

                > A tak poza tym: czy są jeszcze jakieś inne przykłady czasowników zwrotnych,
                > które tak naprawdę zwrotne nie są, i można je używać bez się?

                Sztandarowy przykład to "popatrz się".

                J22
          • empeka Re: (@_@) 20.07.04, 13:14
            Pewnie, co ma latać ;-)
            A już myślałam, że chodzi o "się" i mam na tę okoliczność cytat z wieszcza (zgadywanka: z
            którego i jakie to dzieło?)

            <<I wszyscy ludzie, czy wracam ze zdrowiem,
            Pytać się będą. - Cóż ja im odpowiem?!>>
            • zakrencik Re: (@_@) 20.07.04, 13:17
              empeka napisała:
              > <<I wszyscy ludzie, czy wracam ze zdrowiem,
              > Pytać się będą. - Cóż ja im odpowiem?!>>

              Juliusz Słowacki, 'Ojciec Zadżumionych':)
              • ardjuna Re: (@_@) 20.07.04, 13:18
                WOW!
                :)
          • ja22ek Re: (@_@) 20.07.04, 14:26
            > Dziewczyno, co tam będziesz latała po wątkach...

            Wątki są znacznie ciekawsze niż słownik.

            > Podaję za Markowskim (Nowy
            > słownik poprawnej polszczyzny PWN, Waraszawa 1999): pytać się ndk I, reg., to
            > samo, co pytać w zn. 1.

            No i proszę wytłumaczyć, co znaczy 'reg.'? Chyba że za region uważamy całą
            Polskę. Bardziej tu pasuje 'pot.'!

            J.
            • ardjuna Re: (@_@) 20.07.04, 16:19
              ja22ek napisał:


              > Wątki są znacznie ciekawsze niż słownik.

              Zgadazam się jak najbradziej (wszak m.in. dlatego tu jestem). Spox, Dziewczyna
              i tak zajrzała w wątek, bo ciekawska jest ona. Jak to Dziewczyna :)


              > No i proszę wytłumaczyć, co znaczy 'reg.'? Chyba że za region uważamy całą
              > Polskę. Bardziej tu pasuje 'pot.'!

              Z tym pytaniem i propozycją proszę do Markowskiego! Ciekawe, że u
              przestarzałego (podobno) Doroszewskiego nie ma w tym miejscu żadnego
              kwalifikatora. Znaczy - Markowski wniósł coś swojego! :)
    • teresa.kruszona Re: się pytamy? 27.07.04, 00:00
      Można pytać kogoś o coś, np. ciocię o godzinę, można też pytać się kogoś o coś,
      np. pytać się cioci (tylko w dopełniaczu) o godzinę. Taką zasadę podawał prof.
      Doroszewski, taką też podaje prof. Markowski.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja