Dodaj do ulubionych

Pisownia rosyjskich, ukrainskich imion i nazwisk..

15.08.04, 00:41
Chodzi mi głównie o nazwiska rosyjskie, ukrainskie, ale tez np. bułgarskie.
Czy poprawne jest pisanie ich w języku polskim na angielską modłę: Mykhailo,
Andriy Shevchenko, Kanchelskis, Sychev zamiast Michajło, Andrij Szewczenko,
Kanczelskis, Syczow itp? Przeciez to kompletnie bez sensu! A spotykamy sie z
tym na kazdym kroku, również w GW. W telewizji podpisują już prawie wyłącznie
w ten sposób, szczególnie w czasie wydarzeń sportowych i to nawet gdy sygnał
produkuje i transmisje realizuje polska stacja. Strasznie mnie to irytuje, a
już szczególnie powszechne pisanie końcówek z v na końcu (Rebrov zamiast
Rebrow, Egorova zamiast Jegorowa), już nawet w bibliotece UWr zamiast
Jerofiejew w katalogu tkwi tylko Erofeev..... Niedługo dowiemy się, że
Rosją rządził Boris Yeltsin albo i Eltzin, a wczesniej Mikhail Gorbachev
Czy ktoś (np Rada Języka Polskiego) nie mógłby powiedzieć raz na zawsze jak
to ma być? I zabronić takich idiotycznych praktyk?
Obserwuj wątek
    • ala100 Re: Pisownia rosyjskich, ukrainskich imion i nazw 15.08.04, 07:55
      recber napisał:

      > Chodzi mi głównie o nazwiska rosyjskie, ukrainskie, ale tez np. bułgarskie.
      > Czy poprawne jest pisanie ich w języku polskim na angielską modłę: Mykhailo,
      > Andriy Shevchenko, Kanchelskis, Sychev zamiast Michajło, Andrij Szewczenko,
      > Kanczelskis, Syczow itp? Przeciez to kompletnie bez sensu! A spotykamy sie z
      > tym na kazdym kroku, również w GW. W telewizji podpisują już prawie wyłącznie
      > w ten sposób, szczególnie w czasie wydarzeń sportowych i to nawet gdy sygnał
      > produkuje i transmisje realizuje polska stacja. Strasznie mnie to irytuje, a
      > już szczególnie powszechne pisanie końcówek z v na końcu (Rebrov zamiast
      > Rebrow, Egorova zamiast Jegorowa), już nawet w bibliotece UWr zamiast
      > Jerofiejew w katalogu tkwi tylko Erofeev..... Niedługo dowiemy się, że
      > Rosją rządził Boris Yeltsin albo i Eltzin, a wczesniej Mikhail Gorbachev
      > Czy ktoś (np Rada Języka Polskiego) nie mógłby powiedzieć raz na zawsze jak
      > to ma być? I zabronić takich idiotycznych praktyk?

      Ja mogę!

      Bardzo chętnie! Ma być po staremu! Zostaliśmy do tego przyzwyczajeni przez
      literaturę. To raz. Dwa - stary system jest wygodny i logiczny. Trzy - prawie
      nie ma w nim możliwosci popełnienia pomyłek.

      Bardzo proszę zastosować się od zaraz! Bo nie będę czytać! Ala

      PS 1

      Na RJP wydaje mi się, ze nie masz co w tym względzie liczyć, skoro uniwersytety
      to stosują. Znaczy się - mają jakieś przecieki...A na stronę RJP nie chce mi
      się wchodzić, bo jestem na nich obrażona jeszcze za imiesłowy.

      PS 2
      Już nie pamiętam, czy tutaj, czy u Kiciora{100-1} bardzo na ten temat
      wydziwialiśmy. Bardzo chętnie powydziwiam jeszcze. Ala
        • ala100 Re: Pisownia rosyjskich, ukrainskich imion i nazw 17.08.04, 13:44
          jacklosi napisał:

          > Biblioteki są usprawiedliwione, bo mają swój międzynarodowy system
          > transkrypcji, który powinien umożliwiać korzystanie z katalogów
          > niepolskojęzycznym czytelnikom.
          > JK

          Dobrze by było, gdyby ułatwiały i polskojęzycznym.

          Chyba największe zamieszanie jest wtedy, gdy mają miejsce wielokrotne
          transliteracje. Wypożyczyłam sobie kiedyś książkę po rosyjsku, tłumaczenie z
          angielskiego. Autor - van Dyke. Po rosyjsku - Ван-Дайк. W katalogu stoi - Van-
          Dajk. Takie to i systemy. Ala
    • vatseq Re: Pisownia rosyjskich, ukrainskich imion i nazw 16.08.04, 12:07
      Ha! Najgorsza jest transkrypcja fonetyczna po francusku, zwłaszcza nazwisk
      zawierających głoskę 'H' - we francuskim taki dźwięk nie istnieje. Kiedyś w
      dyskusji we Francji zapytano mnie o niejakiego "Kruczewa" i wszyscy byli
      zdziwienie, że nie znam takiego sekretarza KPZR. Chodziło oczywiście o
      Chruszczowa, który dla żabojadów jest nie do wymówienia.

      Jestem za starym sposobem pisania nazwisk słowiańskich, bliższym nam i bardziej
      precyzyjnym niż anglosaskie nieporadne próby zapisania dla nas zwykłych dźwięków
      za pomocą angielskich (francuskich) zbitek liter łacińskich.

      vatseq

      PS Nota bene mój psudonim (vatseq) został wymyślony przez pewnego żabojada,
      który tak sobie zapisywał transkrypcję fonetyczną mojego imienia (chyba jasne
      jakiego).


      • vatseq Re: Pisownia rosyjskich, ukrainskich imion i nazw 16.08.04, 12:13
        Jeszcze jeden problem mi się tu pojawił: w rosyjskim często inaczej wymawia się
        samogłoski niż je pisze - zależy to od akcentu. Np. rzeczownik oznaczający zegar
        nie czyta się "czasy", tylko "czisy". Przy braku znajomości wymowy rosyjskiej
        można wszystko przeinaczyć i dźwięki wydawane z dzioba anglosaskiego będą
        odbiegać znacznie od pierwowzoru słowiańskiego.

        Podobnie jest z literą "e" z dwoma kropkami, czytaną po rosyjsku jak 'jo'.
        Rosjanie, zwłaszcza w druku, pomijają często owe kropki, ale wymawiają 'jo'.
        Stąd w pisowni wspomnianego przeze mnie ChruszczOwa jest w polskiej pisowni "O",
        a w zachodniej "E" - bo rosyjska pisownia pomija owe kropki. Nieobznajomionemu
        anglosasowi lub Francuzowi do głowy nie przyjdzie przeczytać owe "e" jak "jo"/"io".

        vatseq

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka