Dodaj do ulubionych

liczebniki porządkowe

03.03.14, 03:48
Na gorąco – ze prawozdania z gali rozdania Oscarów (gazeta.pl)

Herz-Sommer zmarła 23. lutego

W datach nie stawia się kropki, choć dzień to liczebnik porządkowy.
Obserwuj wątek
        • akimiri Re: liczebniki porządkowe 08.03.14, 09:36
          hans.schmid napisał:

          > Autorka najprawdopodobniej była pod wpływem ;) języka niemieckiego.

          Właśnie. Germanom jakoś ta kropka po liczebnikach nie przeszkadza - tak jak Aranie. Wprost przeciwnie. Ciekawe dlaczego.
            • akimiri Re: liczebniki porządkowe 08.03.14, 10:07
              arana napisała:

              > Przez pogrzebanego w ordungu psa.

              Ty się pogrzebanego psa nie czepiaj, bo bardziej jest obrazowy niż nasze "sedno". Ordnungu też się nie czepiaj, bo on, jak wiadomo, muss sein. Więc i tak mu nic nie zrobisz :D
                • akimiri Re: liczebniki porządkowe 08.03.14, 10:41
                  arana napisała:

                  > Wolisz martwego psa od sedna, czyli sęka?

                  Pies to pies, zgnije i po krzyku. A sęk u nas dość szybko zmienia się w cały tartak.

                  Swoją drogą, skoro Ci pogrzebany germański pies nie pasuje, to może spodoba się zając w pieprzu (hier liegt der Hase im Pfeffer)
                  • arana Re: liczebniki porządkowe 08.03.14, 10:54
                    akimiri napisał:


                    > Pies to pies, zgnije i po krzyku. A sęk u nas dość szybko zmienia się w cały tartak.

                    Ale w bardzo twórczy tartak. Pamiętasz? forum.gazeta.pl/forum/w,10102,31520051,0,_sekaty_czyli_jaki_.html?s=0


                    >
                    > Swoją drogą, skoro Ci pogrzebany germański pies nie pasuje, to może spodoba się zając w pieprzu (hier liegt der Hase im Pfeffer)

                    Chodzi o ilość pieprzu w zającu? Miało to związek ze sporą ceną przypraw? Wyobrażam sobie, że tak mamusie uczyły swoje Mädchen. A jak było naprawdę?
    • arana Zakrapiany liczebnik 08.03.14, 09:27
      A ja kropek nie używam przy liczebnikach, bo uważam że końcówki fleksyjne lepiej spełniały rolę komunikacyjną. A kropka utrwaliła się w tradycji, jako zakończenie myśli, więc ma się (prawie instynktownie) ochotę na obniżenie tonacji i zakończenie zdania.

      A poza tym jak ma wyglądać w tym względzie ortografia współcześnie tłumaczonych np. listów z datą wykorzystującą końcówki fleksyjne? Czy kropka przy dacie nie fałszuje oryginału? A przynajmniej wprowadza dysonans, poznawczy chaos.

      To bardzo nieudana kropka według mnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka