DOKĄD idziesz (jedziesz itp.) czy GDZIE idziesz...

19.08.04, 17:36
Nie wiem czy ktoś już poruszał ten temat.Chciałabym się dowiedzić, która
forma jest prawidłowa..w domu zostałam nauczona,ze należy się pytać: dokąd
idziesz?, dokąd jedziesz?, dokąd zmierzasz? , ale gdzie leży?, gdzie jest?.
Dlatego strasznię mnie denerwuje, gdy w filmach czy rozmowach w tv słyszę :
gdzie idziesz? A może ja jestem przerważliwiona i wcale nie mam racji?
    • driadea Re: DOKĄD idziesz (jedziesz itp.) czy GDZIE idzie 19.08.04, 17:43
      Według mnie również poprawnie jest: 'dokąd idziesz?', ale 'gdzie byłaś?' i
      szczerze mówiąc irytuje mnie 'gdzie idziesz?'.
      Nie twierdzę natomiast, że tylko tak jest poprawnie, chociaż ja jestem za :)
      Pozdrawiam, Aga
    • ardjuna Re: DOKĄD idziesz (jedziesz itp.) czy GDZIE idzie 19.08.04, 17:51
      madzialena22 napisała:

      > A może ja jestem przerważliwiona

      Nie jesteś przewrażliwiona, jesteś po prostu używczynią starannej polszczyzny i
      niech się uczą mniej staranni używcy! :)
    • zakrencik (@_@) 19.08.04, 19:49
      Ja słyszałam, że poprawne jest jedynie 'dokąd idziesz'. Nie tylko w polskim,
      ale i np. w łacinie. Mówimy 'quo vadis?', a nie 'ubi vadis?'. W hiszpańskim
      ('¿adónde vas?') i niemieckim ('wohin gehst du?') tak samo. Jedynie w
      angielskim 'dokąd' i 'gdzie' zastępuje nam słówko 'where'... Ale angielski jest
      strasznie prosty pod względem gramatycznym więc nie ma się czemu dziwić.
      • ala100 Re: (@_@) 19.08.04, 22:50
        zakrencik napisała:

        > Ja słyszałam, że poprawne jest jedynie 'dokąd idziesz'. Nie tylko w polskim,
        > ale i np. w łacinie. Mówimy 'quo vadis?', a nie 'ubi vadis?'. W hiszpańskim
        > ('¿adónde vas?') i niemieckim ('wohin gehst du?') tak samo. Jedynie w
        > angielskim 'dokąd' i 'gdzie' zastępuje nam słówko 'where'... Ale angielski
        jest
        >
        > strasznie prosty pod względem gramatycznym więc nie ma się czemu dziwić.

        Czy nie widzisz Zakrenciku, że też upraszczasz i ograniczasz konstrukcje
        językowe? Według mnie można i tak, i tak. Czasami lepiej brzmi "dokąd", a
        czasami "gdzie".

        Takie porządkujące myślenie, że jak "idziesz" to "dokąd" a nie "gdzie", ja
        uważam za germanizm. Bez obrazy.

        Pani Ekspert juz na to odpowiedziała, przypomniałam sobie:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=7303074&a=7303074
        Pozdrawiam. Ala



        • zakrencik Re: (@_@) 19.08.04, 23:01
          Ale patrząc na to logicznie, na pytanie 'gdzie idziesz?' równie dobrze można
          odpowiedzieć 'na chodniku'.........
          • ala100 Re: (@_@) 19.08.04, 23:12
            zakrencik napisała:

            > Ale patrząc na to logicznie, na pytanie 'gdzie idziesz?' równie dobrze można
            > odpowiedzieć 'na chodniku'.........

            Po chodniku raczej... Ale w takiej sytuacji, to chyba bardziej pasuje: "no i
            gdzie leziesz..." Ala
        • teresa.kruszona Re: (@_@) 19.08.04, 23:05
          Ponieważ temat już był poruszany, więc przypomnę tylko:
          Rzeczywiście rozróżnienie użycia „gdzie” (miejsce) i „dokąd” (kierunek) się
          zaciera. O ile u Orgelbranda konstrukcje „gdzie jedziesz?” uznawane były za
          błędne (poprawne: „dokąd jedziesz?”), o tyle już u Szobera znajdziemy jako
          równorzędne formy „gdzie jesteś?” i „gdzie idziesz?”. Podobnie jest u
          Doroszewskiego i współczesnych. Jeśli kogoś razi takie zamienne używanie form,
          może je wyraźnie rozdzielać.
Pełna wersja