k123456
11.09.04, 12:18
Chodzi mi o nieśmiertelne "włanczać" lub "wyłanczać".
Jakaż to reguła nakazuje wymawiać "ą" jako "an"?
Czy w domach są "wyłanczniki". Czy do czyjejś rozmowy można
się "wtrancać"? Czy ktoś może wyjaśnić mi pochodzenie tego,
dla mnie obrzydliwego nawyku?