nie chciana czy niechciana

21.09.04, 17:18
mam problem: nie chciana inwestycja czy niechciana inwestycja?
proszę o pilną odpowiedź
    • zakrencik Re: nie chciana czy niechciana 21.09.04, 17:21
      ewoj13 napisała:

      > mam problem: nie chciana inwestycja czy niechciana inwestycja?
      > proszę o pilną odpowiedź

      Jeśli nei masz wprawy w imiesłowach to pisz je łącznie! Masz ochotę na dłuższe
      rozwinięcie? Pogrzeb po forum, bo ten temat był już setki razy poruszany!
      • ardjuna Re: nie chciana czy niechciana 21.09.04, 17:34
        zakrencik napisała:

        > Pogrzeb po forum

        Bez przesady z pogrzebem, nie jest tu tak źle :D

        • zakrencik Re: nie chciana czy niechciana 21.09.04, 17:38
          ardjuna napisał:

          > zakrencik napisała:
          >
          > > Pogrzeb po forum
          >
          > Bez przesady z pogrzebem, nie jest tu tak źle :D

          Ale już kiedyś szykowaliśmy zbiorową mogiłę:P
    • adamio Re: nie chciana czy niechciana 03.10.04, 23:15
      obie formy są dopuszczalne
      • ardjuna Re: nie chciana czy niechciana 04.10.04, 09:55
        adamio napisał:

        > obie formy są dopuszczalne

        Hehe, zależy dla kogo... Sławetna, iście rabinowska decyzja Przemądrej RJP
        stworzyła pewien typ segregacji, nazwijmy to tak, intelektualnej :)
        • adamio Re: nie chciana czy niechciana 04.10.04, 10:54
          ardjuna napisał:

          > adamio napisał:
          >
          > > obie formy są dopuszczalne
          >
          > Hehe, zależy dla kogo... Sławetna, iście rabinowska decyzja Przemądrej RJP
          > stworzyła pewien typ segregacji, nazwijmy to tak, intelektualnej :)


          Niby co masz na myśli?
          Czyżby obie formy nie były prawidłowe??
          • ardjuna Re: nie chciana czy niechciana 04.10.04, 11:09
            Nieeeno, panie Adamie... Obie są prawidłowe, znaczit: prawilne, a prawilność
            ową kontekst, rzecz jasna, wyznacza... Jednakowoż wedle Rady, Którą Darzę
            Najwyższym Szacunkiem, na kontekst już baczenia dawać nie potrzeba, jeśliś,
            Waść, niekumaty w tzw. niuansach... Tu właśnie widzę ową segregację.
            • adamio Re: nie chciana czy niechciana 04.10.04, 11:34
              ardjuna napisał:

              > Nieeeno, panie Adamie... Obie są prawidłowe, znaczit: prawilne, a prawilność
              > ową kontekst, rzecz jasna, wyznacza... Jednakowoż wedle Rady, Którą Darzę
              > Najwyższym Szacunkiem, na kontekst już baczenia dawać nie potrzeba, jeśliś,
              > Waść, niekumaty w tzw. niuansach... Tu właśnie widzę ową segregację.

              Ano zgadza się, a Waść jesteś wielki. Dostrzegać ową segregację potrafię i nie
              jestem aż tak niekumaty w tzw. niuansach. :)
              Ale Rada postanowiła i nauczycielka nie postawi już pały, no chyba, że
              niekumata (nie kumata) ;)
              Za nogi tez nie powieszą więc hulaj dusza, póki znowu czegoś nie zmienią.
              • ardjuna Re: nie chciana czy niechciana 04.10.04, 12:20
                adamio napisał:

                > a Waść jesteś wielki.

                Powiem skromnie jak Brad Pitt: ja mam małego :)))

                > Ale Rada postanowiła i nauczycielka nie postawi już pały, no chyba, że
                > niekumata

                To jest pewien plus w tym całym galimatiasie.
Pełna wersja